Przy Reymonta zdecydowano się na powołanie drużyny rezerw. Zgodnie z uchwałą Małopolskiego Związku Piłki Nożnej będzie ona występować w 4. lidze. Rok temu planowano, by rezerwy wystartowały, jednak do tego nie doszło. Teraz pomysł na reaktywowanie drugiej drużyny ponownie powrócił. Wisła Kraków ma na nią plan i chce go wcielić w życie. Jakie są więc ambicje tej drużyny na najbliższe lata?
Po drugiej stronie błoń niedawno zdecydowano o wycofaniu rezerw od przyszłego sezonu. Wisła Kraków obrała inny kierunek, ponieważ postanowiła powołać rezerwy na nowo. W obu przypadkach przesądziły kwestie finansowe. Teraz przy Reymonta postawiono na drugą drużynę, która ma być azylem dla młodych chłopaków.
Dlaczego Wisła Kraków reaktywuje rezerwy?
Tak naprawdę jest kilka powodów dlaczego przywrócono rezerwy. Trzeba zacząć jednak od tego, że gdyby nie problemy finansowe, to druga drużyna funkcjonowały by po dziś dzień. Ostatnimi czasy sporo mówiło się o nowym sponsorze, który ma oficjalnie zostać ogłoszony po sezonie. Być może przez wzgląd na to, że będzie nowy inwestor i większy budżet, druga drużyna ujrzy światło dzienne.
Zapytaliśmy Marcina Ryszkę, dziennikarza Radia Kraków i prowadzącego Studio Reymonta na Goal.pl, co sądzi o reaktywowaniu drużyny rezerw: – Tak naprawdę projekt reaktywacji rezerw to jeszcze wielka tajemnica. Wiemy tylko tyle, że mają one ruszyć od nowych rozgrywek. Myślę, że powstanie takiej drużyny przy Reymonta pokazuje tylko, że cały czas następuje proces wychodzenia klubu na prostą.
Największe kluby w Polsce posiadają swoje rezerwy. Przyjęło się też, że każdy poważny klub drugą drużynę mieć powinien, gdzie będą ogrywać się zawodnicy, którzy nie dostają zbyt wielu szans w pierwszym zespole. Jednak sytuacja najlepsza jest wtedy, kiedy nie ma zbyt dużej przepaści pomiędzy ligami, w których występuje pierwsza i druga drużyna. Można mieć, jednak też inny pomysł na drużynę rezerw. Grać w niej głównie młodymi zawodnikami, którzy skończyli wiek juniora, a nie są gotowi do pierwszej drużyny.











