22 września 2001 – 22 września 2026
Z miłości do futbolu
Przewiń
Czerwiec 1986. Klątwa Bońka.
Polska właśnie odpadła po 0:4 z Brazylią. W studiu w Guadalajarze Dariusz Szpakowski rozmawia z A. Piechniczkiem i Z. Bońkiem.
Piechniczek życzy następcy dwóch awansów. Boniek dodaje: jeśli cztery kolejne mundiale będą jak cztery poprzednie, będzie to sukces.
Kibice zapamiętali to jako przepowiednię, że Polska długo nigdzie nie pojedzie. Tak narodziła się „klątwa Bońka”.
Sprawdziła się. Przez 16 lat Polska nie zagrała na żadnej wielkiej imprezie.
Euro 1988
RFN
Mundial 1990
Włochy
Euro 1992
Szwecja
Mundial 1994
USA
Euro 1996
Anglia
Mundial 1998
Francja
Euro 2000
Belgia i Holandia
Lepsze czasy przyszły na początku XXI wieku.
W 2000 roku selekcjonerem został Jerzy Engel. Zbudował drużynę z Jerzym Dudkiem w bramce, Piotrem Świerczewskim i Radosławem Kałużnym w środku pola i Emmanuelem Olisadebe, Nigeryjczykiem z polskim paszportem, w ataku.
Ta drużyna wygrywała eliminacje mecz po meczu i przywróciła Polsce wiarę w reprezentację.
1 września 2001 · Stadion Śląski
PolskaNorwegia
Klątwa zdjęta. Po 16 latach jedziemy na mundial.
Polska zakwalifikowała się jako pierwsza drużyna w Europie. Kraj oszalał na punkcie reprezentacji, a wraz z tym szałem przyszły ambicje i poczucie, że jedziemy po medal.
Na tej fali powstał miesięcznik piłkarski eGol
Pierwszy numer ukazał się 22 września 2001, trzy tygodnie po meczu z Norwegią. Miał 34 strony i trafił do niespełna trzydziestu osób z listy mailowej.
Zrobił go szesnastoletni licealista, który w domu uczył się HTML-a i postanowił wydać własne pismo o piłce. Nie na papierze, tylko w internecie.
Miesięcznik był e-zinem: gazetą, którą ściągało się z internetu.
Nikt wtedy nie miał stałego łącza. Płaciło się za każdą minutę połączenia, więc numer ściągało się w ZIP-ie, rozłączało i czytało już offline. Żeby nie płacić.
- Koszt godziny w sieci
- 20017 zł
impuls 0,35 zł co 3 minuty, numer 0202122
20260,10 złabonament ok. 70 zł miesięcznie, bez limitu
- Prędkość pobierania
- 20015 kB/s
modem 56k, numer iGola w ZIP-ie ściągał się kilka minut
2026125 MB/sświatłowód 1 Gb/s, ten sam numer w ułamku sekundy
Zobacz, jak to działało.
Kliknij „Połącz się”.
- Łączysz się przez modem. Licznik impulsów rusza.
- Pobierasz. 400 kilobajtów. Przy 1 kB/s to prawie siedem minut. Licznik bije.
- Rozłączasz się. Rozpakowujesz i czytasz. 34 strony.
- Pierwszy numer dostało niespełna 30 osób. Wtedy wydawało nam się, że to dużo.
Dostawca: TP S.A.
Numer: 0 202122
Miesiąc po miesiącu wydawaliśmy kolejne numery.
Redakcja się rozwijała, a czytelników przybywało. Na start pięć osób i niespełna trzydziestu odbiorców.
Trzy lata później: czterdzieści nazwisk w stopce i ponad osiem tysięcy adresów na liście.
Łącznie przez trzy lata wydaliśmy 28 numerów.
Od mundialu w Korei i Japonii po Euro 2004 i Greków mistrzów Europy. Kliknij okładkę, żeby otworzyć cały numer.
Archiwum wszystkich wydańRobiliśmy wywiady z piłkarzami i trenerami. Ciekawym zwyczajem były ich odręczne pozdrowienia dla czytelników, które publikowaliśmy obok wstępniaka do każdego numeru.
W 2003 roku po raz pierwszy dostaliśmy akredytację prasową.
Dziś to formalność. Wtedy nic nie było oczywiste. Najpierw trzeba było zaprojektować legitymacje prasowe, choć żadnej nie widzieliśmy wcześniej na oczy. Potem napisać wniosek, choć nikt z nas nigdy takiego nie pisał. Na koniec wysłać go faksem, którego nie mieliśmy.
Udało się. Polska – Szwecja, Stadion Śląski, 10 września 2003. Pierwszy mecz z iGolem na trybunie prasowej.

W marcu 2004 ruszył tygodnik iGol.
Miesięcznik przestał wystarczać: redakcja rosła, a tekstów było coraz więcej. Za sprawą Bartosza Ratajczyka zaczęliśmy wydawać nowy numer co tydzień. I tak przez osiem lat.
345
Tyle numerów tygodnika wydaliśmy.
Ponad sześć tysięcy tekstów, pisanych przez ponad 350 autorów. W szczycie, w styczniu 2009, tygodnik dostawało prawie 23 tysiące prenumeratorów.
Ostatni numer wyszedł w listopadzie 2011; otwierał go tekst o zwolnieniu Roberta Maaskanta z Wisły Kraków.
Przeglądaj wszystkie numeryStrona piłkarza
W 2004 roku uruchomiliśmy stronę Piotra Włodarczyka.
Jedną z pierwszych oficjalnych stron piłkarza w Polsce. Włodarczyk strzelał wtedy gole dla Legii Warszawa. Na wlodarczyk.igol.pl były akta piłkarza, galeria, autograf i czat z kibicami.
Prowadziliśmy też jego skrzynkę pocztową.
Gdy Włodarczykiem zainteresował się szkocki Aberdeen, do skrzynki wpadło około dwustu maili od kibiców z Wysp, którzy namawiali go do transferu. Do transferu ostatecznie nie doszło.
Archiwum tej poczty nie przetrwało, więc odtworzyliśmy ją z pamięci. Kliknij wiadomość, żeby poczytać.
- Foldery lokalne
25 września 2004 ruszyło iGol FM.
Pierwsze internetowe radio sportowe w Polsce. W szczytowym okresie nadawało trzydzieści osób z całej Polski, z własnych domów i prosto ze stadionów.
Robiliśmy relacje na żywo z meczów Ekstraklasy.
Zwróciliśmy się do władz ligi z pytaniem i dostaliśmy oficjalną zgodę na transmisje. Ekstraklasa sprzedawała wtedy licencje telewizyjne i radiowe, a o osobnych prawach dla internetu nikt jeszcze nie mówił.
Bez budżetu, którego przecież nie mieliśmy, mogliśmy oficjalnie komentować mecze prosto ze stadionów. Dziś nie do pomyślenia.
Idea Ekstraklasa 2004/05
Posłuchaj.
Identy, czołówki audycji, rozmowy z gośćmi i świąteczne życzenia dla słuchaczy. Wszystko z naszego archiwum.
Tak wyglądała nasza ramówka.
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Nd | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 10:00 | |||||||
| 14:00 | |||||||
| 16:00 | |||||||
| 19:00 | |||||||
| 20:00 | |||||||
| 20:30 | |||||||
| 21:00 | |||||||
| 22:00 | |||||||
Z iGol FM wyszło wielu ludzi, których dziś słychać w radiu i telewizji.

Adrian Nowak
Weszło FM

Filip Jastrzębski
Polskie Radio

Hanna Urbaniak
Radio Merkury, „Piłka Nożna”, PZPN

Jakub Krupa
PAP w Londynie, „The Guardian”

Karol Kuśka
TVT, GKS Katowice, STS

Krzysztof Niedzielan
RDN Nowy Sącz

Łukasz Wiśniowski
Orange Sport, Eleven Sports, Canal+ Sport, PZPN, Foot Truck

Maciej Sypuła
Lech Poznań, Lech TV

Marek Lubasiński
Radio Kampus

Mateusz Święcicki
Orange Sport, Eleven Sports, TVP

Mateusz Tomaszuk
Radio Kampus, Planeta FM, Czwórka

Michał Dziwisz
Radio DHT

Michał Słabicki
Radio 7

Michał Wszołek
Orange Sport, Eleven Sports

Patryk Mirosławski
Sportklub, Eleven Sports

Piotr Borkowski
Weszło, TVP

Piotr Dumanowski
Weszło, Orange Sport, PZPN, Eleven Sports

Sebastian Stelmach
Radio Wrocław, Radio Eska

Tomasz Majka
Orange Sport
- …
i inni
Zobacz wszystkich ludzi iGola
Mundial 2006
W 2005 roku FIFA otworzyła akredytacje na mundial w Niemczech.
Akredytację dostały tylko trzy polskie redakcje internetowe. Jedną z nich był iGol. Dziesięć meczów na żywo, w tym trzy Polaków: Gelsenkirchen, Dortmund, Kolonia, Hamburg, Lipsk, Hanower.
Wydaliśmy numer specjalny na mundial.
Numer miał 97 stron, robiło go osiem osób, a dostało go 17 188 prenumeratorów. Mundial relacjonowaliśmy też na antenie iGol FM, w Studiu Mundial.
O numerze powiedziało TVN24. W tym samym programie mówili o eBayu, Onecie, WP i Interii. Google i Yahoo musiały poczekać na kolejny odcinek. Włącz telewizor.
Zobacz numer specjalnyWielkie imprezy
Po mundialu wielkie mecze stały się częścią naszej roboty.
Media internetowe zyskały na znaczeniu i o akredytacje nie było już problemu.
W kolejnych latach nasi korespondenci siadali na trybunach prasowych Old Trafford, Emirates, Camp Nou i Wembley, a w Polsce w większości klubów Ekstraklasy.











Pracowaliśmy nad nim cztery lata, bo po drodze trzeba było nauczyć się programowania i pogodzić to ze szkołą.
Trwało to tak długo, że stało się redakcyjnym żartem (nikt nie znał wtedy jeszcze słowa mem): ludzie przychodzili, pisali dwa lata, odchodzili, a wortalu jak nie było, tak nie było…
Nie trzeba już było pobierać e-zinu. Wchodzisz i masz: newsy, tabele, wyniki, składy. Wszystko wpisywaliśmy do bazy sami.
Dzień startu wortalu: igol.pl, 5 października 2007, godzina 8:14.
W 2009 ruszył cykl „O nich będzie głośno”: co środę tekst o piłkarzu, zanim stał się znany. Trwa do dziś i ma ponad 220 odcinków.
Odkryto 0 z 9
Forum iGola działało od 2005 do 2017 roku. Najpopularniejszy dział, o stadionach, prowadziliśmy razem ze Stadiony.net, których założyciel Grzegorz „qvist” Kaliciak był jednym z pierwszych redaktorów iGola.
- 12
- lat
- 8 000
- kibiców
- 160 000
- postów
Codziennie wieczorem w latach 2010–2011 redaktor dyżurował od 20:00 do 21:00 na komunikatorze sprzed ery Messengera. Kibice pytali o wszystko. Projekt nazywał się „Bliżej ludzi, czyli iGol GG”.
Napisz do redaktora dyżurnego, odpowie.
- Redakcja iGol.pldyżur codziennie 20:00–21:00
- iGol FMo 20:30 Przed Dziewiątą
- Dumanowskijadę na Bułgarską
- Filaskłady o 19:30 na wortalu
- Kokowiczznalazłem super ośrodek na zjazd
- Stadiony.netforum o stadionach
- kibic_83kto dziś gra?
W 2009 roku wideo w internecie dopiero raczkowało. Razem z telewizją internetową Lookr.tv robiliśmy co tydzień program sportowy na żywo: oni dawali studio w Warszawie i realizację, my gości. Byli u nas m.in. Jerzy Engel, Jakub Rzeźniczak i Roman Kołtoń. Każdy odcinek oglądało kilka tysięcy osób.
Program nazywał się „Klubowe granie”. Ekspertami w studiu byli nasi redaktorzy: Robert Fila, Marek Lubasiński, Tomasz Bejnarowicz, Maciej Sypuła, Patryk Reński i Piotr Stębnowski.
Po erze WAP-u zaczęły powstawać pierwsze strony na telefony komórkowe. Dostały nawet własną końcówkę adresu. Tak powstał igol.mobi.
Strona była mocno odchudzona: jedna kolumna tekstu, zero zdjęć, wyniki w sekundę. Musiała ładować się szybko i zużywać jak najmniej transferu, bo każdy megabajt w telefonie sporo wtedy kosztował.


W 2007 roku Polska oszalała na punkcie Naszej Klasy, serwisu do odnajdywania znajomych ze szkoły. iGol też miał tam profil: drugi w kategorii Sport, zaraz po TVP Sport.
Przegląd Sportowy był dziewiąty, dwa miejsca za GKS-em Bełchatów. To były dziwne czasy.
Ranking kont oficjalnych w kategorii Sport na Naszej Klasie
Nasz profil na Twitterze działa od lutego 2013. Na obu kanałach jesteśmy do dziś, więc zapraszamy do śledzenia.
Fot. Matt Buchanan, CC BY 2.0
Futbolmag
Kiedy Steve Jobs pokazał iPada, byliśmy przekonani, że to zmieni czytanie gazet.
Wydawcy z całego świata ruszyli z wydaniami na tablety. Poszliśmy tym tropem i tak w lutym 2012 narodził się Futbolmag, miesięcznik premium na iPada.
Zdecydowaliśmy się wejść tam z zupełnie nową marką, zbudowaną od zera obok iGola. Projekt prowadzili iGolowicze: Damian Jursza i Krzysztof Marczyk.
Futbolmag zadebiutował kilka miesięcy przed Euro 2012 w Polsce.
W wywiadzie numeru Robert Lewandowski zapowiedział: „Wyjdziemy z grupy”.
Niestety nie wyszliśmy. Ale magazyn był naprawdę dobry.

Ukazało się 10 numerów.
W 2010 roku wortal miał 17,6 miliona odsłon. Wortal, radio, forum i tygodnik działały jednocześnie.
Z reklamy i współpracy z iGolem korzystały największe marki. Robiliśmy serwisy dla EA Sports, konkursy z Coca-Colą, ESPN Classic i Castrolem, kampanie dla Kia, adidasa i wielu innych.




















Potem popularność iGola spadła.
W drugiej dekadzie XXI wieku internet stopniowo się profesjonalizował. Strony hobbystyczne rok po roku traciły na znaczeniu, a ruch przenosił się do portali i dużych koncernów medialnych.
Futbolmag zamknęliśmy, tygodnik przestał mieć sens. iGol pozostał hobby, a hobby ma pewną cechę: kto się w nim wyróżniał, prędzej czy później dostawał telefon z redakcji, która za to samo płaci. I odchodził. Cieszyliśmy się z każdego takiego telefonu.
Został wortal. Robią go pasjonaci, którzy jeżdżą na mecze i opisują dla was piłkę nożną. Robią to z miłości do futbolu. Tak jak 25 lat temu.
Robert Fila
Patryk Motyka
Bartosz Burski
Grzegorz Kochan
Dawid Meller
Cezary Kapłon
Artur Dylewski
Maciej Kanczak
Mateusz Płusa
Piotr Dyga
Marcin Malinowski
Wojciech Kowalski
Łukasz Grześkowiak
Dominik Mucha
Michał Janusz
Błażej Zięty
Bartosz Grzelak
Mateusz Święcicki
Adrianna Kmak
Mateusz Łukaszyk
Piotr Borkowski
Hanna Urbaniak
Michał Borowy
Antoni Obrębski
Kamil Warzocha
Bartłomiej Kielech
Łukasz Pawlik
Kacper Zieliński
Dawid Kowalski
Dawid Ziembicki
Łukasz Chojnacki
Karol Kuśka
Dominik Wronka
Arkadiusz Przybyłkiewicz
Aleksandra Sonsalla
Piotr Witaszek
Michał Ćwiek
Grzegorz Barylak
Tomasz Błaszczak
Michał Wiśniewski
Adam Najbar
Damian Smyk
Amadeusz Bielatowicz
Michał Zachodny
Bartosz Wiśniewski
Maurycy Mietelski
Łukasz Koszewski
Dawid Dreszer
Katarzyna Burska
Tomasz Moczerniuk
Kuba Machowina
Marcin Borzęcki
Kamil Kołsut
Marcin Paczkowski
Maciej Deja
Marcin Wołyń
Przemysław Maj
Mariusz Pietrak
Krzysztof Marczyk
Mateusz Sobiecki
Kamil Tybor
Kacper Kozłowski
Bartłomiej Prymula
Michał Wszołek
Sebastian Czapliński
Piotr Tomasik
Paweł Grabowski
Tomasz Weryński
Paweł Szeremeta
Radosław Sendra
Filip Brzeski
Sławomir Kruczek
Sebastian Chabiniak
Michał Dziwisz
Mateusz Tomaszuk
Karol Wnuk
Mateusz Kasowski
Patryk Reński
Robert Błaszczak
Arkadiusz Ryś
Anna Brzęczek
Tomasz Majka
Piotr Stębnowski
Tomasz Hatta
Kacper Gawłowski
Łukasz Lasia
Damian Jursza
Krzysztof Mielczarek
Paweł Sikora
Mariusz Sońta
Patryk Mirosławski
Igor Kubiak
Marcin Kuźnia
Mateusz Marchewka
Tomasz Bejnarowicz
Mateusz Podyma
Adam Delimat
Artur Kocurek
Marcin Szymański
Krzysztof Niedzielan
Maciej Kokowicz
Filip Jastrzębski
Paweł JunoryKażda z tych osób dołożyła do iGola coś swojego: tekst, zdjęcie, audycję, korektę albo pomysł, którego nikt wcześniej nie miał. Wokół iGola wyrosła społeczność i to ona tworzy historię tego miejsca.
Dziękujemy każdemu z osobna. Poznać was i pracować z wami to była radość. Tu rodziły się przyjaźnie, z których wiele trwa do dziś. Trzy skończyły się ślubem.
Zjazdy
Raz w roku wyłączamy internet i spotykamy się naprawdę.
Pierwszy zjazd odbył się pod koniec sierpnia 2005 w Dobczycach pod Krakowem. Od tamtej pory było ich 21: góry, jeziora, zamki i ośrodki sportowe.
Dyskutujemy o piłce, o iGolu i zawsze gramy mecz. Przez cały rok znamy się z ekranu, więc dobrze jest raz na jakiś czas usiąść razem przy jednym stole.
Pracują dziś w największych mediach, klubach i firmach związanych ze sportem. Zaczynali u nas, często jeszcze w wieku nastoletnim. Talent i ciężka praca zawsze się obronią.
Otwieramy kolejny rozdział iGola, w nowej szacie graficznej. Redakcję prowadzą:

Tomasz Hatta

Michał Krzeszowski

Bartłomiej Majchrzak

Antoni Majewski
Odwiedzaj nas regularnie. A jeśli marzysz o pracy w mediach sportowych, zgłoś się do nas. Wiemy, jak rozwijać talenty.

W 2001 roku, gdy zakładałem iGola, nie miałem wobec niego żadnych oczekiwań. Siedząc w domu przed ekranem komputera nie sposób było marzyć o stworzeniu redakcji, rozpoznawalnej marki czy akredytacjach na najważniejsze wydarzenia piłkarskie. Chodziło tylko i wyłącznie o podzielenie się ze światem swoim zainteresowaniem piłką nożną.
Dokładnie pamiętam, jak zaskoczony byłem, gdy po kilku miesiącach do pomocy zaczęli zgłaszać się nowi redaktorzy i już wspólnym wysiłkiem tworzyliśmy kolejne numery. Okazało się, że internet może łączyć ludzi i że działając razem z różnych zakątków Polski da się robić coraz to ciekawsze projekty. Jestem niezwykle dumny i jeszcze bardziej wdzięczny, że przez te 25 lat spotkałem w iGolu blisko tysiąc podobnie myślących i działających osób.
Reszta jest historią.
Dziękuję wszystkim, którzy byli i są jej częścią. Członkom redakcji, ale i czytelnikom, dla których przecież to wszystko robimy.
Wojciech Kocjan
Pisaliście u nas, komentowaliście na forum, słuchaliście radia albo czytaliście tygodnik w ZIP-ie? Podzielcie się wspomnieniem albo napiszcie, co u Was słychać. Oznaczcie nas, będzie nam miło przeczytać.
#25latiGola











































































































