Na zakręcie znalazła się Miedź Legnica, która we wrześniu nie wygrała jeszcze ani jednego meczu. Po ponad rocznej współpracy podziękowano dotychczasowemu szkoleniowcowi, Januszowi Niedźwiedziowi. Zdecydowano się zamienić go na Dawida Kroczka, dotychczas związanego z ekstraklasowymi zespołami. Jego ostatnia przygoda z Rakowem Częstochowa zakończyła się sromotną klęską.
Dobry początek sezonu to nie wszystko. Trzy mecze bez zwycięstwa zaważyły o zwolnieniu
Miedź Legnica całkiem nieźle weszła w nowy sezon Betclic 1. Ligi. Pokonała Ruch Chorzów, Arkę Gdynia, Unię Skierniewice i Wartę Poznań. Zaliczyła dwie małe wpadki. Uległa 0:1 świetnie dysponowanej Pogoni Grodzisk Mazowiecki oraz zremisowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Niemniej, do tej pory wszystko wyglądało w miarę obiecująco. Sytuacja skomplikowała się wraz z końcem sierpnia. Następny miesiąc „Miedzianka” rozpoczęła od odpadnięcia z STS Pucharu Polski. Jej pogromcą był Chrobry Głogów.
Od tego czasu nie jest w stanie wywalczyć zwycięstwa także na pierwszoligowych boiskach. Czarę goryczy przelała sobotnia porażka ze Stalą Rzeszów 2:3. Po meczu zdecydowano się podziękować Januszowi Niedźwiedzowi, dotychczasowemu trenerowi Miedzi za współpracę.
Bieżący sezon zespół znad Kaczawy rozpoczął od 4 wygranych, 2 podziałów punktów i 3 porażek, w tym aż 2 na własnym boisku. Ostatnie wyniki i gra zespołu dalekie były od oczekiwań. W czterech ostatnich ligowych i pucharowych meczach zielono-niebiesko-czerwoni zanotowali 3 przegrane, jedno spotkanie remisując. Dodajmy, że Miedź po 9 kolejkach sezonu 2026/2027 Betclic 1 Ligi na koncie ma już 3 porażki. Trenerze, dziękujemy za pracę na rzecz Miedzi Legnica i życzymy powodzenia w dalszej karierze. Czytamy w oświadczeniu Miedzi Legnica
Szybki powrót na karuzelę
Na nowego trenera nie trzeba było długo czekać. Stery klubu z Dolnego Śląska przejął Dawid Kroczek. To trener, który w ostatnich miesiącach prowadził Raków Częstochowa. „Medaliki” objął 4 maja tego roku. Udało mu się wprowadzić zespół do europejskich pucharów. Raków Częstochowa sezon zakończył na 4. miejscu w PKO BP Ekstraklasie. Klub znacznie gorzej radził sobie w tej kampanii. Dawid Kroczek od początku sezonu na ligowych boiskach nie zdobył ani jednego punktu. Nie udało się mu także zakwalifikować do Ligi Konferencji UEFA. W ostatniej rundzie eliminacyjnej musiał uznać wyższość Hajduka Split.
Znalazłem się w bardzo dobrym miejscu jeśli chodzi o bazę treningową, stadion i możliwości klubu. Patrząc na wymagania do pracy, to tutaj wszystko jest na wysokim poziomie. Moje przyjście do Miedzi jest związane z dużymi ambicjami wygrywania kolejnych spotkań i dostarczenia kibicom jak najwięcej radości na koniec sezonu. Czeka nas bardzo długa i wymagająca droga, ale liczę, że wspólnymi siłami całego klubu będziemy w stanie nasz cel zrealizować. Dołożymy wszelkich starań z naszej strony pod kątem pracy, zaangażowania i podejścia, żeby zrobić wszystko, aby Miedź miała możliwość zagrania w najwyższej klasie rozgrywkowej











