Marcin Bułka może już zimą pożegnać się z Arabią Saudyjską. Reprezentant Polski, który obecnie występuje w NEOM SC, według Łukasza Gikiewicza ma w styczniu przenieść się do jednego z klubów z lig TOP 5. To o tyle ciekawe, że już podczas letniego okna transferowego 26-latek był łączony z powrotem do Europy.
Marcin Bułka zmieni klub już zimą?
Przyszłość Marcina Bułki ponownie znalazła się w centrum zainteresowania. Polski bramkarz od lata 2025 roku występuje w Arabii Saudyjskiej, gdzie przeniósł się z OGC Nice. Początek jego przygody z NEOM SC był jednak bardzo pechowy. Golkiper doznał poważnej kontuzji kolana i przez znaczną część poprzedniego sezonu pozostawał poza grą.
W obecnych rozgrywkach Bułka odzyskał miejsce między słupkami i ponownie zaczął zbierać dobre recenzje. We wrześniu został nawet wybrany najlepszym bramkarzem miesiąca Saudi Pro League.
Teraz pojawiły się informacje, które mogą zwiastować kolejną zmianę klubu. Przedstawił je Łukasz Gikiewicz w programie „W KADRZE” na kanale TVP Sport. Ekspert i były piłkarz stwierdził, że Marcin Bułka od stycznia nie będzie już występował w Arabii Saudyjskiej.
Gikiewicz nie chciał jednak zdradzić szczegółów, ale dodał, że do transferu mogło dojść już podczas zakończonego niedawno letniego okna. Strony miały jednak nie dojść do porozumienia. Według jego informacji Bułka ma więc zimą obrać kierunek europejski. Na tym etapie oczywiście nie wiadomo, o jaki konkretnie klub chodzi. Nie dziwi jednak fakt, że ma być to klub z jednej z czołowych lig.
Olympique Marsylia chciał Marcina Bułkę
Najpoważniejszym europejskim tropem podczas tegorocznego lata był Olympique Marsylia. Francuski klub szukał nowego bramkarza po odejściu Gerónimo Rullego do Manchesteru City. Jednym z głównych kandydatów do zastąpienia Argentyńczyka według francuskich mediów był właśnie Bułka.
„L’Équipe” informowała na początku sierpnia, że Marsylia złożyła NEOM SC ofertę wypożyczenia polskiego bramkarza. Bułka był identyfikowany jako jeden z konkretnych kandydatów do objęcia pozycji numer jeden. Francuzi zwracali jednak uwagę na poważną przeszkodę. Wynagrodzenie Polaka było zdecydowanie poza możliwościami finansowymi przebudowującego swój budżet Olympique. „L’Équipe” informowała, że Bułka zarabiał w NEOM około 6 milionów euro netto rocznie. Ewentualne wypożyczenie wymagałoby więc dużego udziału saudyjskiego klubu w finansowaniu jego pensji.
Ostatecznie do transferu nie doszło. Sam fakt złożenia przez Marsylię oferty pokazuje jednak, że powrót Bułki do Ligue 1 był latem realnie rozważanym scenariuszem.
Marcin Bułka wiele zyska na powrocie na Stary Kontynent
Dzisiejsze informacje nadają letnim doniesieniom nowe znaczenie. Jeszcze kilka tygodni temu Bułka był blisko zmiany klubu, ale pozostał w NEOM SC. Teraz dobrze poinformowany Łukasz Gikiewicz zapowiada, że zimą reprezentant Polski ma już opuścić Arabię Saudyjską i to byłby bardzo dobry krok w jego karierze.
Mówimy przecież o obecnym numerze jeden w bramce reprezentacji Polski. Z racji wielu zawirowań wśród bramkarzy to właśnie 26-latek na tym korzysta i wskoczył do bramki na mecze Ligi Narodów. Trudno teraz wyobrazić sobie, że ktokolwiek może go wygryźć z pozycji podstawowego bramkarza naszej kadry. Jeżeli dodatkowo Bułka wróci do Europy i będzie grał regularnie, to temat obsady bramki może nam się na jakiś czas wyjaśnić.











