Arka Gdynia ogłosiła, że nowym trenerem jej zespołu zostanie Tomasz Grzegorczyk. 45-latek jest w Gdyni już bardzo dobrze znany, ponieważ pracował tam 2 lata temu. Najpierw jako asystent Wojciecha Łobodzińskiego, a później jako pierwszy trener. Mimo osiągania bardzo dobrych wyników po rundzie jesiennej został zastąpiony przez Dawida Szwargę. Po zakończeniu współpracy z Arką bardzo szybko znalazł zatrudnienie w Pogoni Szczecin jako asystent trenera Kolendowicza. W drużynie „Portowców” pełnił tę funkcję aż do kwietnia tego roku. Teraz wraca do Trójmiasta na ratunek Arce, w której ostatnio nie zgadzają się ani gra, ani wyniki.
Powrót po 2 latach
Tomasz Grzegorczyk pracował już w Arce Gdynia od lipca 2023 roku do grudnia 2024 roku. Przez ponad rok był asystentem trenera Wojciecha Łobodzińskiego, a kiedy ten został zwolniony, to przejął jego obowiązki. Jako pierwszy trener poprowadził Arkę w 14 spotkaniach, z których aż 11 wygrał. Mimo bardzo dobrych wyników już 7 października klub ogłosił, że Grzegorczyk będzie prowadził „Żółto-Niebieskich” tylko do końca rundy jesiennej. Wówczas nowym szkoleniowcem Gdynian został Dawid Szwarga, który później awansował z Arką do ekstraklasy i był jej trenerem prawie przez cały następny sezon. Mimo to „Arkowcy” pod wodzą Tomasza Grzegorczyka dalej prezentowali bardzo dobrą formę i notowali zwycięstwo za zwycięstwem. Arka skończyła rundę jesienną na 2. miejscu w tabeli Betclic 1. Ligi, co znacząco ułatwiło zadanie Dawidowi Szwargze, który kontynuował dobrą passę po przerwie zimowej. Tomasz Grzegorczyk w tamtym momencie nie został obdarzony zaufaniem przez włodarzy Arki i musiał szukać sobie nowego miejsca pracy.
***
Teraz, gdy Arka znalazła się w potrzebie, to postanowiła jednak zaufać Grzegorczykowi. „Arkowcy” mają za sobą kiepski start sezonu i serię wyjazdowych porażek. W ubiegły wtorek klub z Gdyni zwolnił ze stanowiska trenera Marka Jarolima, który prowadził zespół od początku tego sezonu. Tomasz Grzegorczyk podpisał kontrakt z Arką do końca czerwca 2027 roku. Najważniejsze jednak jest to, co trener wypracuje z drużyną w najbliższym czasie. Jest o tyle w dobrej sytuacji, że trwa przerwa reprezentacyjna, zatem ma jeszcze 2 tygodnie na treningi. 3 października „Żółto-Niebiescy” rozegrają mecz z okazji stulecia Gdyni ze szwedzkim IFK Goteborg, co może być bardzo cennym sprawdzianem przed powrotem rozgrywek ligowych. Następnie trenera Grzegorczyka i jego podopiecznych czekają bardzo trudne spotkania w Betclic 1. Lidze. Najpierw zmierzą się w Gdyni z Polonią Warszawa, a tydzień później w Gdańsku z Lechią Gdańsk w derbach Trójmiasta. Wyniki tych spotkań na pewno bardzo wpłyną na to, jak gdyńscy kibice powitają ponownie Tomasza Grzegorczyka.













