Jesień w wykonaniu „Miedzianki” była niemalże doskonała. Teraz, mając aż dziewięć punktów przewagi nad 3. miejscem, może patrzeć tylko i wyłącznie na siebie. Legniczanie uciekli od reszty stawki na taki dystans, że w zasadzie tylko seria kilku porażek z rzędu może sprawić, że różnica ta stopnieje. Miedź wygląda w tym sezonie na murowanego kandydata do awansu.
Wojciech Łobodziński przed startem sezonu mówił jasno, że jego drużyna musi znaleźć się w pierwszej szóstce. Poprzednia kampania, zakończona rozczarowującym brakiem awansu do baraży, szybko poszła w zapomnienie. Tym razem Miedź idzie pewnym krokiem po swoje.
Miedź Legnica – przygotowania do sezonu
Lider Fortuna 1. Ligi do treningów wrócił 6 stycznia. W ciągu następnych dwóch dni przeprowadzone zostały testy motoryczne oraz badania medyczne. – Cieszymy się z powrotu do treningów. Jesteśmy bogatsi o analizę minionej rundy, którą wykonaliśmy w sztabie szkoleniowym. Wiemy, gdzie tkwią jeszcze nasze rezerwy. Zawodnicy w okresie świąteczno-noworocznym wykonywali pracę według indywidualnych rozpisek. Dzięki temu możemy rozpocząć wspólne treningi z wyższego poziomu – mówił Radosław Bella, asystent szkoleniowca cytowany przez oficjalną stronę klubową.
Miedź miała zaplanowanych aż dziewięć meczów kontrolnych. Trzy w styczniu, cztery podczas obozu, a także dwa po powrocie.
Sparingi przed wylotem na obóz:
- Pierwszym sparingpartnerem była przedostatnia drużyna ligi, Górnik Polkowice. Beniaminek dość nieoczekiwanie wygrał to spotkanie 2:0.
- Tydzień później drużyna Wojciecha Łobodzińskiego mierzyła się z kolejną drużyną z Dolnego Śląska. Tym razem był to Chrobry Głogów, a Miedź pokonała rywala 3:1.
- Trzecim rywalem był Lech Poznań. Przy zamkniętym dla kibiców oraz mediów spotkaniu padł bezbramkowy remis.
1 lutego legniczanie udali się na dwunastodniowy obóz przygotowawczy do Turcji, a dokładniej do Kizilagac w rejonie Alanya. Tam rozegrano kolejne cztery spotkania, tym razem z zagranicznymi drużynami.
- W pierwszym z nich rywalem Miedzi był ukraiński FC Minaj. Mecz zakończył się remisem 1:1.
- Drugim sparingpartnerem była bułgarska CSKA 1948 Sofia. Rywal tym razem okazał się lepszy, wygrał bowiem 2:1.












