Wisła Kraków zagra przeciwko Bruk-Bet Termalice Nieciecza bez Igora Łasickiego. Kapitan wiślaków pauzuje z powodu ósmej żółtej kartki. Ucierpi na tym głównie formacja defensywna, ponieważ zabraknie szefa obrony, ale też przywódcy w ekipie. Wszystko wskazuje na to, że Radosław Sobolewski postawi na Szweda. Joseph Colley jednak ostatniego meczu nie zaliczy do udanych i wieczór w Łodzi będzie śnił mu się po nocach.Można śmiało stwierdzić, że Colley zawalił Wiśle Kraków dwie bramki, i niestety zespół do Krakowa przywiózł okrągłe zero punktów. Brak Igora Łasickiego wpłynie na roszady i przy Reymonta zobaczymy na pewno inną jedenastkę. Pytanie brzmi, jakie twarze w niej zobaczymy. Wiele wskazuje na to, że Joseph Colley zagra w podstawowym składzie, chyba że Radosław Sobolewski blefuje.
Czy Joseph Colley się zrehabilituje?
Wiele negatywnych opinii pojawiło się ostatnio pod adresem Szweda. Rozegrał najgorsze spotkanie w tej rundzie i to nie ulega wątpliwości. Czy psychicznie udźwignie następne spotkanie, jeżeli faktycznie Radosław Sobolewski na niego postawi? Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ po takim meczu niektórzy zawodnicy długo dochodzą do siebie. Inni natomiast czują wielką chęć rewanżu i chcą pokazać, że są dobrymi zawodnikami. Jakim typem piłkarza jest Szwed? Być może niebawem się dowiemy.
– Joseph jeszcze zasługuje na szansę i jestem przekonany, że takie błędy już mu się nie przytrafią – takie słowa padły z ust Radosława Sobolewskiego na konferencji przedmeczowej z Termalicą. Trener „Białej Gwiazdy” wskazuje tymi słowami, że Szwed zagra od pierwszych minut. Pytanie, czy blefuje czy faktycznie da szansę i możliwość rehabilitacji obrońcy Wisły Kraków.
Sam przyznał również, że trener dostosowuje taktykę swojego zespołu pod przeciwnika. Trener wiślaków wiedział, że padnie pytanie o Colleya i być może chciał zmylić przeciwnika, sugerując, że Szwed zagra od początku. Dodał również, że od dwóch spotkań grają innym ustawieniem i brakuje jeszcze automatyzmów. Natomiast tej taktyki zmieniać nie chce, co sugeruje grę na trzech obrońców trzeci mecz z rzędu.











