Arka Gdynia po spadku z ekstraklasy postawiła na całkowicie nowe otwarcie. W klubie pojawili się nowy dyrektor sportowy, nowy trener oraz cała masa nowych zawodników. W obecnej kadrze Arki próżno szukać piłkarzy, którzy znajdowali się w niej jeszcze w maju. Z ekipy, która nie zdołała utrzymać się w ekstraklasie, pozostało raptem kilka nazwisk. W Gdyni kadra na ten sezon wciąż nie jest zamknięta. „Żółto-niebiescy” co parę dni ogłaszają nowe transfery. Gdyńscy kibice tak naprawdę nie wiedzą, czego się spodziewać po nowych nabytkach i na co mogą liczyć w tym sezonie. Jednak pewnie mało kto wyobraża sobie, że Arka nie będzie walczyła o awans i nie skończy rozgrywek minimum w barażach.
Nowy trener
Pewne było, że Arka Gdynia po całkowicie nieudanym sezonie w ekstraklasie będzie szukała nowego trenera. Od razu po ostatnim meczu poprzedniego sezonu klub ogłosił, że rozstaje się z Dariuszem Banasikiem. Arkowcy przez jakiś czas pozostawali bez pierwszego trenera. Mówiło się o potencjalnym zatrudnieniu Dawida Szulczka czy Adama Majewskiego. W opinii publicznej krążyło też nazwisko tego, który ostatecznie przejął Arkę. Mowa oczywiście o czeskim szkoleniowcu Marku Jarolimie. 42-latek trafił do Gdyni z czeskiej Karviny, z którą w poprzednim sezonie zdobył Puchar Czech. Jednak historia byłego już klubu Marka Jarolima nie jest taka przejrzysta. Karvina została wykluczona z najwyższej ligi przez czeski związek. Otrzymała również karę od UEFA i mimo wygrania Pucharu Czech nie będzie mogła powalczyć w eliminacjach Ligi Europy. Ma to związek ze skandalem dotyczącym ustawianiem meczów w Czechach. Karvina miała kupować mecze w 2024 roku, wtedy jeszcze trenera Jarolima nie było w klubie.
Marek Jarolim pierwszym trenerem jest de facto od niedawna. Swoją pracę jako szkoleniowiec zaczynał w 2017 roku w młodzieżowych zespołach Slavii Praga. W 2024 roku został asystentem w Mladzie Bolesław, a następnie przez nieco ponad sezon prowadził drużynę z Jihlavy na zapleczu czeskiej ekstraklasy. 42-latek jest zatem dość młodym i świeżym trenerem na rynku. Władze Arki zatrudniły go wraz z trzema czeskimi asystentami. W Gdyni liczą na dłuższą współpracę z trenerem i mają nadzieję, że dzięki narzędziom, jakie dostanie od klubu, zdoła realnie powalczyć o szybki powrót do ekstraklasy.
Nowa kadra
Kadra Arki na ten sezon zmieniła się diametralnie. Z klubu odeszło już 19 zawodników, a przyszło aż 15. Niemal cała kadra, która występowała w ekstraklasie, została wymieniona. Z poprzedniego sezonu zostało tylko kilku piłkarzy. Pozostali w klubie Dawid Gojny, Serafin Szota, Dawid Kocyła czy Vladislavs Gutkovskis. To właśnie oni wraz z nowymi zawodnikami mają stanowić o sile zespołu. Arkę w tym okienku transferowym opuścili chociażby , Oskar Kubiak, Sebastian Kerk czy Michał Marcjanik. Każdy z nich był w minionym sezonie fundamentalną postacią w ekipie z Gdyni. Nie będzie łatwo ich zastąpić, ale sporo transferów, które Arka teraz przeprowadziła, ma potencjał, aby się obronić. Takie ruchy jak Marco Komenda, Dominik Kun czy wydają się bardzo solidnymi wzmocnieniami. Ci zawodnicy bez problemu przecież radzili sobie w mocniejszych ligach niż zaplecze ekstraklasy.














