Patrik Walemark został desygnowany przez selekcjonera szwedzkiej kadry narodowej na wrześniowo-październikowe zgrupowanie. Skrzydłowy Lecha Poznań już w pierwszym spotkaniu w ramach rozgrywek Ligi Narodów zdołał zadebiutować w trykocie reprezentacji, wchodząc na plac gry w 77. minucie spotkania z Rumunią. Podopieczni trenera Grahama Pottera wygrali owo spotkanie wynikiem 2:1.
Patrik Walemark od początku kampanii 2026/2027 prezentuje się naprawdę wyśmienicie. Szwed niewątpliwie jest jednym z liderów Lecha Poznań w ostatnich tygodniach, a jasno mogą świadczyć o tym jego boiskowe poczynania. 24-latek w 16 rozegranych spotkaniach w obecnie trwającym sezonie aż ośmiokrotnie posyłał futbolówkę do siatki rywala, a pięciokrotnie zaliczał również decydujące podanie.
Urodzony w Goteborgu zawodnik nie tylko „daje konkrety” w ofensywie, ale również bierze czynny udział w konstruowaniu akcji. Łatwość, z jaką mija obrońców rywali, jest niebywała, a wygrywanie pojedynków to dla niego chleb powszedni. Skrzydłowy jest aktualnie jednym z najbardziej wyróżniających się graczy w całej PKO BP Ekstraklasie, a w trakcie letniego okienka transferowego o jego angaż zabiegała m.in. duńska Kopenhaga.
Selekcjoner reprezentacji Szwecji Graham Potter nie przeszedł obojętnie wobec świetnej dyspozycji Walemarka, w związku z czym dwukrotny mistrz Polski otrzymał powołanie na spotkania Ligi Narodów. Dla 24-latka to drugie powołanie do seniorskiej kadry narodowej, aczkolwiek wcześniej nie miał okazji zadebiutować w trykocie „Trzech Koron”.
Lech Poznań dumny. Patrik Walemark z debiutem
Skrzydłowy znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z Rumunią, które rozpoczął na ławce rezerwowych. Na placu gry pojawił się w 77. minucie, zmieniając Alexandra Bernhardssona. 24-latek spędził więc na murawie około kwadrans, tym samym debiutując w narodowych barwach. W związku z tym 25 września z pewnością będzie dniem, do którego z chęcią będzie wracał myślami. Nie był to udany wieczór tylko dla gracza Lecha Poznań. Jego drużyna pokonała Rumunię (2:1), dzięki czemu prowadzi w swojej grupie.
Skandynawska ekipa pod wodzą angielskiego selekcjonera Grahama Pottera w ramach trwającej przerwy reprezentacyjnej rozegra jeszcze trzy spotkania. 28 września zmierzy się z Polską, 2 października zagra z Bośnią i Hercegowiną, a zgrupowanie zakończy ponownym pojedynkiem z Rumunią.











