Ruch Chorzów pokonuje Stal Rzeszów w poniedziałkowy wieczór


Ruch Chorzów pokonuje Stal Rzeszów w ostatnim spotkaniu 5. kolejki Betclic 1. Ligi

24 sierpnia 2026 Ruch Chorzów pokonuje Stal Rzeszów w poniedziałkowy wieczór
Z.Harazim

5. kolejkę Betclic 1. Ligi zamyka spotkanie Stali Rzeszów, która na własnym stadionie podjęła Ruch Chorzów. Obie drużyny przystępowały do spotkania z kiepskim początkiem sezonu. Jedni strzelili dotychczas tylko dwie bramki. Drudzy - stracili ich aż jedenaście. Bez zaskoczenia, to właśnie Ruch wywozi z Rzeszowa trzy punkty.


Udostępnij na Udostępnij na

Ciężko jest być kibicem z Rzeszowa

Już od startu nowego sezonu Stal Rzeszów jest mocnym kandydatem do spadku. W czterech pierwszych meczach drużyna Marka Zuba zdobyła jedynie dwa punkty, remisując w dwóch ostatnich meczach ze Stalą Mielec i Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Zanim jednak to się stało, „Stalowcy” musieli przyjąć na klatę solidne manto od Chrobrego Głogów na otwarcie sezonu (1:5) oraz tydzień później w Gdyni (4:0).

Nie dziwota zatem, że najczęściej zarzucanym błędem „Żurawi” jest nieszczelna defensywa. W czterech spotkaniach stracili aż jedenaście goli (więcej straciła jedynie Polonia Bytom). Podczas konferencji przedmeczowej trener Stali zaznaczył, iż jest świadomy błędów swojej drużyny i wraz z zawodnikami pracuje nad poprawą.

Z jednej strony wnioski wyciągnięte, ale od wniosków do zadowolenia z efektów po ich wyciągnięciu jeszcze trochę czasu minie.Marek Zub

 

Ruch Chorzów

W nieco lepszym nastroju w Rzeszowie melduje się Ruch Chorzów. „Niebiescy” w hicie 4. kolejki pokonali przed własną publicznością Lechię Gdańsk po golu Maxa Pawłowskiego. Była to pierwsza wygrana ekipy Waldemara Fornalika w tym sezonie. Poprzednie mecze trudno uznać jako wymarzone rozpoczęcie sezonu.  Ruch dwukrotnie przegrywał, kolejno z Bruk-Betem Termalicą i Miedzią Legnica oraz remisował w Warszawie z Polonią.

Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że to goście byli faworytami w tym spotkaniu. Pomimo, iż dotychczas strzelili jedynie dwa gole, co jest znacznie poniżej oczekiwań kibiców. Zwłaszcza, że w meczu z Lechią „Niebiescy” całkowicie zdominowali przeciwnika pod względem oddanych strzałów (25 do 11).

Starcie młodzieżowców

Obie drużyny postawiły na młodzieżowych napastników. I trzeba przyznać, że zarówno Max Pawłowski, jak i Szymon Salamon pokazali się z dobrej strony. Ten drugi był blisko swojej pierwszej bramki w tym sezonie, gdy w 30. minucie oddał strzał z pola karnego. Odbyło się to oczywiście przy pomocy innego młodzieżowca Stali, Oliwiera Madeja, który próbował przeciąć podanie do Wrąbla.

Świetną pierwszą połową miał za sobą Max Pawłowski. Już w 10. minucie udało mu się doprowadzić do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Niestety dla Ruchu, sędzia odgwizdał spalonego. Z boiska zszedł w 62. minucie, gdy zmienił go Daniel Szczepan. Mimo tego śmiało można powiedzieć, że grą i zaangażowaniem dziewiętnastolatek robi wszystko, by nie spędzić całego wypożyczenia na ławce.

W 38. minucie Nagamatsu udało się sprowokować rzut karny. Szymonowi Szymańskiemu jednak nie udało się zamienić jedenastkę na gola, a strzał pewnie wybronił Vanivskyi. Rzut karny został jednak powtórzony. Ale jak to się mówi, do trzech razy sztuka, i już po drugim strzale Ukrainiec musiał szukać piłki w siatce.

Po straconej bramce gospodarze złapali wiatru w żagle, i przejęli kontrolę nad meczem. Straty jednak nie udało się odrobić, i do szatni jako zwycięski schodził Ruch.

Stal walczyła do końca

Na boisko po przerwie Stal weszła „na pełnym gazie”. W drugiej połowie „Stalowcy” całkowicie zdominowali gości. Siedem strzałów, trzy rzuty różne i 63% w posiadaniu piłki.

„Niebiescy” mieli duży problem z wyprowadzaniem piłki i kreowaniem akcji. W 73. minucie udało się to Danielowi Szczepanowi, który szukał podania w polu karnym. Piłka jednak nie znalazła adresata. Chwilę później był blisko podwyższenia prowadzenia, gdy oddawał strzał po podaniu od Nagamatsu. Piłkę jednak wybił Vanivskyi.

Sytuacja w drużynie Waldemara Fornalika zaczyna się stabilizować. Ruch Chorzów notuje drugie zwycięstwo z rzędu w tym sezonie i z siedmioma punktami ląduje na dziesiątym miejscu w tabeli. Sytuacja Stali wygląda znacznie gorzej. „Stalowcy” zamykają tabelę Betclic 1. Ligi.

Przed drużyną Waldemara Fornalika kolejny wyjazd, tym razem do Głogowa. Spotkanie odbędzie się 30-go sierpnia o 17:15. Stal natomiast zmierzy się z Unią Skierniewice w piątek 28-go o 18:00.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze