Możemy zastanawiać się, gdzie ten zespół znajdzie się na koniec sezonu albo jak wpasują się nowi zawodnicy i czy któryś z nich nas zachwyci. Jednak najbardziej palącym ze wszystkich pytań jest to, czy „Zieloni” dokończą sezon z tym samym trenerem, z którym rozpoczną sezon. Zapraszamy na coroczny Zestaw Kibica, w którym poddany analizie został Radomiak Radom.
W tym miejscu kibic zespołu grającego przy ulicy Struga 63 pomyślałby sobie: serio iGolu? Nie jesteś w stanie wysilić się na coś więcej niż marny dowcip? Niestety tylko to nie jest tani dowcip z podrzędnego kabaretu, a smutna i bolesna prawda.
Radomiak Radom rozpoczyna szósty sezon z rzędu w Ekstraklasie (od powrotu w 2021 roku) i ani razu nie dotrwał do końca z tym z samym szkoleniowcem. Wielu śmiałków próbowało przerwać to błędne koło, ale z marnym skutkiem.
Ciągły chaos nie sprzyja wynikom
Dlaczego to takie ważne? Ponieważ ten wieczny chaos na stołku trenerskim niewątpliwie wpływa również na wyniki zespołu. Drużyna ciągle musi dostosowywać się do myśli nowych szkoleniowców, co bynajmniej nie pomaga w budowie fundamentów. A przecież co jak co, ale w Radomiu naprawdę posiadają paru fajnych grajków, na których można zawiesić oko.
Mają również nosa i dobre kontakty w wyciąganiu nieoczywistych zawodników, głównie o portugalskich i afrykańskich korzeniach. Capita, Maurides, Pedro Henrique – to na nich klub z Ziemi Radomskiej łącznie zgarnął ponad trzy miliony euro.
Czy Tomasz Kaczmarek okaże się tym jedynym?
Gdyby tylko znalazł się ktoś, kto wytrzymałby przynajmniej te 365 dni, to mógłby naprawdę poprowadzić Radom ku środkowi tabeli, a nawet i ciut wyżej. Czy kimś takim okaże się Tomasz Kaczmarek? Pamiętamy jego przygodę w Lechii Gdańsk.
Pierwszy rok bardzo dobry, ale kolejny sezon okazał się kiepski i zakończyło się szybkim zwolnieniem. Niemniej jego pomysł na futbol jest ciekawy, a sam szkoleniowiec nieustannie dąży do rozwoju. Jego doświadczenie na Zachodzie, zarówno jako I trenera oraz asystenta, powinno być atutem.
Chwalimy mimo faktu, że przygoda na zapleczu holenderskiej ekstraklasy była dramatyczna (w Den Bosch wykręcił zawrotne 0,74 pkt na mecz). Niemniej ostatnie dwa lata spędził jako asystent Carla Hoefkensa w NAC Bredzie i był tam dobrze odbierany. Dowód? Informacje, że w Holandii wcale nie byli szczęśliwi z tego, że odszedł.
Radomiak Radom zmienia bardzo często trenera, ale tym razem władze klubu wybrały bardzo mądrze.
Tomasz Kaczmarek wraca do Ekstraklasy i to jest świetna wiadomość. https://t.co/KccIs1Wn2N
— Mateusz Kulisz (@Matiosporcie) June 22, 2026
Zestaw Kibica Radomiak Radom: poza wygraną z rezerwami Legii, reszta testów w łeb
„Zieloni” wrócili do pracy 21 czerwca, zaś odbyli przygotowania w Radomiu. Zaplanowane wcześniej zgrupowanie w Warce zostało bowiem odwołane po decyzji sztabu szkoleniowego. Jak poszły próby meczowe? No cóż, nie najlepiej. Serię sparingową rozpoczęli od starcia z mistrzem Izraela, Hapoelem Beer Szewa, przegrywając 2:3 mimo dwubramkowego prowadzenia.
W kolejnym meczu ulegli pierwszoligowemu ŁKS-owi Łódź 1:2, a jedynego gola w końcówce zdobył nowy nabytek klubu, Manu. Sześć bramek kibice obejrzeli w Lublinie, gdzie radomianie musieli uznać wyższość Dynama Kijów. Potem była porażka 1:3 z Legią Warszawa w Książenicach.
Rewanż wzięli na rezerwach Legii, które pokonali 2:1 po golach Fernanda Gouré oraz Roberto Alvesa. Niestety dla radomskich fanów na zakończenie przygotowań przyszła jednak porażka z pierwszoligową Pogoń Siedlce 1:2. Honorową bramkę w tym spotkaniu zdobył Abdoul Tapsoba.

Transfery do klubu
Radomiak Radom przed nowym sezonem ściągnął zarówno graczy z zagranicy, jak i z niższych polskich lig. Do drużyny dołączyła na razie następująca grupa obcokrajowców: skrzydłowy Ché Nunnely, napastnicy Fernand Gouré z Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Manu (Angola). Do klubu przybył także brazylijski lewy obrońca Conrado, niegdyś występujący w Lechii Gdańsk.
Zaś z polskich nabytków: rywalizację o miejsce w bramce ma zwiększyć Bartłomiej Gradecki, a linię pomocy wzmocni Kacper Karasek. Szeroką kadrę uzupełnił transfer Filipa Koperskiego. Ostatnim znanym nam przed wydaniem Zestawu Kibica transferem do Radomiaka jest Kryspin Szcześniak, który trafił tutaj na zasadzie wypożyczenia z Górnika Zabrze.
Transfery z klubu
Z klubem pożegnało się kilku graczy, w tym zawodnicy odchodzący po wygaśnięciu kontraktów oraz wracający z wypożyczeń. Do Gruzji przeniósł się 32-letni brazylijski napastnik Maurides, z kolei lewy obrońca João Pedro zdecydował się na jeszcze bardziej egzotyczny kierunek i powędrował aż do ligi koreańskiej.
Zespół opuścił również defensywny pomocnik Michał Kaput, który zasilił pierwszoligowy ŁKS Łódź. Jedynym piłkarzem, na którym na razie Radomiak Radom zarobił, to Vasco Lopes. Skrzydłowego ściągnął do siebie Südtirol za 200 tysięcy euro.
Ważnym momentem dla kibiców była także decyzja 37-letniego, niezwykle zasłużonego dla klubu Leândro o zakończeniu profesjonalnej kariery piłkarskiej. Choć ten piłkarsko w zeszłym sezonie był tylko dodatkiem, to jego wartość w szatni była nieoceniona. Dodatkowo z Radomia odeszli zawodnicy, którym skończyły się okresy wypożyczeń: lewy obrońca Josh Wilson-Esbrand wrócił do Manchesteru City.

Zestaw Kibica Radomiak Radom: wyjściowa jedenastka
Idąc od bramkarza: szanse w sparingach dostał zarówno Filip Majchrowicz (dotychczasowa jedynka) jak i Bartłomiej Gradecki. Jednak na ten moment wydaje nam się, że to Filip zacznie sezon w podstawie. W obronie będą grać od prawej: Zié Ouattara, Kryspin Szcześniak, Adrián Diéguez oraz Jan Grzesik. Duet pomocników raczej sam się narzuca na myśl – Romário Baró i Rafał Wolski. Jednak ponieważ Rafał w sparingach zagrał ledwie dwadzieścia kilka minut na samym ich początku (zszedł w meczu z ŁKS-em), to obok Baró spodziewać się na razie można Ibrahima Camary.
Piętro wyżej trójkę atakujących pomocników powinni stanowić Che Nunnely, Roberto Alves oraz Luquinhas. Niemniej sporo w sparingach grał Kacper Karasek, który powinien ponaciskać na kolegów. Zwłaszcza, że trener przechodził również w ustawieniach do 4-4-2 i Kacper mógłby wtedy robić za drugiego napastnika bądź podwieszoną dychę. Natomiast na szpicy o gole dla drużyny postara się Fernand Gouré.

Gdzie skończy Radomiak w sezonie 2026/2027
Przeczucie nam mówi, że „Zieloni” zakończą ten sezon w okolicy miejsc 10-13. Sporo fanów Ekstraklasy jednak typuje ich do spadku i mają ku temu podstawy. Choć tak jak wspomnieliśmy, nie brakuje im jakościowych zawodników, ale przydałby się znów jakiś magik w stylu Capity. Ileż w końcu można ciągle opierać się na Rafale Wolskim (który teraz jeszcze musi dojść do siebie).
Być może kimś takim okaże się najnowszy nabytek Ché Nunnely, ale o tym dopiero się przekonamy. No i znowu to pytanie: czy Tomasz Kaczmarek wytrwa cały sezon? Warsztat niewątpliwie ten trener posiada. Może jak dołoży do tego wyniki, to chociaż on ucieknie spod topora na ciut dłużej?
Przeczytaj również: