Mający niespełna 20 lat lewy obrońca Legii to największe młodzieżowe odkrycie trwającego obecnie sezonu polskiej PKO BP Ekstraklasa. Michał Karbownik to gracz pierwszego wyboru, ale czy jest gotowy trafić na słynne White Hart Lane, pod skrzydła słynnego Jose Mourinho? To byłaby niewątpliwie pierwsza zagraniczna, historyczna szansa dla młodego wychowanka Legii w jego profesjonalnej karierze. Gdyby doszła do skutku, pobiłby on ligowy transferowy rekord w kwocie, jaką kiedykolwiek zapłacono za gracza najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej.
Chętnych do sprowadzenia Karbownika wydaje się wielu, ale tylko jeden scenariusz może wkrótce okazać się dla niego prawdziwy. Nietrudno się temu dziwić, gdyż jego obecna forma w drużynie wicemistrza Polski to pasmo nieustannego prężnego rozwoju oraz seria bardzo przyzwoitych spotkań. Co zatem zrobią działacze stołecznego klubu i jakie będą dalsze losy tego utalentowanego polskiego młodzieżowca? Odpowiedź poznamy niebawem, a na razie przybliżymy nieco sylwetkę Michała Karbownika, a także przedstawimy kilka możliwych rozwiązań jego najbliższej przyszłości. Weźmiemy pod lupę również wyjątkowość pozycji Polaka oraz boiskowe możliwości, jakimi dysponuje w swojej bogatej jakościowo grze.
Ligowy przełom tuż tuż – kolejny Polak w Premier League?
Jeszcze nie tak dawno był zaledwie trzecim trenerskim wyborem, a o jego ogromnym potencjale mówiono naprawdę niewiele. Dziś wszystko się zmieniło – stanowi ważne ogniwo drużyny, a za chwilę może być jedną z przyszłych gwiazd czołowego brytyjskiego potentata. Michał Karbownik (bo o nim mowa) stał się łakomym kąskiem wielu zagranicznych klubów i w najbliższym czasie może zmienić ligę. Jego wyjątkowy talent, młodość i ogromna chęć do gry uczyniły już z niego prawdziwego piłkarskiego wojownika krajowego podwórka. Wkrótce ma szansę na dodatkowy krok naprzód, gdyż o jego usługi zabiega mający mistrzowskie i pucharowe ambicje wielki Tottenham Hotspur.
Ekipa Jose Mourinho gotowa jest wyłożyć na stół 10 milionów funtów, co stanowiłoby ligowy transferowy rekord pobity ponownie przez warszawską Legię. Obecny należy do niej przez pryzmat rekordowej sprzedaży Radosława Majeckiego do AS Monaco – zyskała wówczas kwotę 7 milionów euro. Ofert za zdolnego obrońcę było więcej – propozycję składały m.in. PSV Eindhoven, Sporting Lizbona i Club Brugge, ale opiewały jedynie na 5–6 milionów. Działania te mają niewielkie szanse powodzenia, gdyż, jak zapowiada kierownictwo, Legia oczekiwałaby sumy oscylującej w granicach 10 milionów euro. Jej zdaniem to rozsądne pieniądze za kogoś, kto dopiero w tym sezonie odpalił prawdziwą petardę, a kogo stać na zrobienie światowej kariery.
Do walki o utalentowanego Polaka chcą w dodatku włączyć się takie drużyny, jak: Real Betis, Dinamo Moskwa oraz AC Milan. Jak podaje Tbrfootball.com, są gotowe zaoferować wielokrotnemu mistrzowi Polski sumę w granicach nawet 12 milionów euro.











