Szykawka i inni… Transferowe ruchy napastników w 1. lidze


Pierwszoligowe kluby przed startem sezonu 2026/2027 postawiły na zmiany w formacji ataku. Czy ktoś zakontraktował przyszłego króla strzelców Betclic 1. Ligi?

15 lipca 2026 Szykawka i inni… Transferowe ruchy napastników w 1. lidze
Z.Harazim

Okno transferowe trwa w najlepsze. W cieniu mistrzostw świata, które rozgrywają się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku w gabinetach pierwszoligowych klubów trwają liczne negocjacje. Wiele z nich odnosi się do zakontraktowania nowych zawodników, którzy odpowiadać będą za ofensywną grę. Kto spośród pierwszoligowców zdecydował się tego lata na zmiany w tej formacji?


Udostępnij na Udostępnij na

Zmiany między sezonami są nieuniknione. Polskie kluby dokonują wielu transferów w każdej formacji, stawiając na powiew świeżości nie tylko w bramce czy obronie, lecz również w formacjach ofensywnych. Jedni stawiają na nieznanych nad Wisłą zawodników. Przykładem takiego ruchu jest podpisanie kontraktu z Aldritem Oshafim przez Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Dla 26-letniego Albańczyka będzie to druga próba gry poza ojczyzną. Pierwsza miała miejsce w kosowskim KF Malisheva jesienią 2023 roku. Inni zaś stawiają na sprawdzone na szczeblu centralnym nazwiska.

Szykawka nowym Góralem

Najnowszym potwierdzonym transferem napastnika wśród pierwszoligowców jest Jewgienij Szykawka. 33-letni białoruski zawodnik podpisał bowiem umowę z beniaminkiem, Podbeskidziem Bielsko-Biała. O tym, że Szykawka będzie chciał odejść z drugoligowego Zagłębia Sosnowiec, mówiło się od dawna. Ostatecznie, po rozwiązaniu umowy z poprzednim klubem, parafował nową z Bielszczanami. W minionym sezonie na boiskach Betclic 2. Ligi strzelił 10 goli w 30 spotkaniach. 33-latek podpisał umowę do końca czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Pod Klimczokiem będzie miał za zadanie zastąpić napastników, którzy odeszli z klubu. Mowa o 21-letnim Bartoszu Florku oraz 36-letnim Maciej Górskim, którzy w nowym sezonie występować będą kolejno dla Hutnika Kraków oraz KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Szykawka w poprzednim sezonie udowodnił, że potrafi strzelać. Tym bardziej, że białoruski napastnik ma swoim CV także występy w ekstraklasowej Koronie Kielce. W trzy i pół roku strzelił 25 bramek w 120 spotkaniach. Czy również w Podbeskidziu doświadczony gracz okaże się liderem ofensywy?

Lewandowski out, Podliński in

Na to samo liczą na pewno w pierwszoligowej części Łodzi. Zaledwie po roku gry i pięciu bramkach dla ŁKS-u Łódź otoczenie zmienia Mateusz Lewandowski. Przenosi się on do drugoligowego GKS-u Tychy. Natomiast jego miejsce w składzie Łodzian zastąpi Karol Podliński. 28-letni napastnik tylko raz przekroczył „magiczną” barierę 10 bramek strzelonych w jednym sezonie. Miało to miejsce w sezonie 2024/2025 w barwach Pogoni Siedlce, dla której występował też w ostatnich miesiącach. Sezon 2025/2026 nie był jednak już tak dobry. Były gracz Górnika Łęczna czy Zagłębia Lubin wpisywał się na listę strzelców sześciokrotnie. Dołożył do tego pięć asyst dla siedleckiego klubu. W Łodzi liczą na to, że Podliński powtórzy wynik z sezonu 2020/2021, kiedy to w trakcie jednej rundy gry dla Radomiaka Radom zawodnik brał udział przy dziewięciu bramkach zespołu. Grzegorz Szoka z pewności liczy, że to właśnie Podliński zapewni brakujące do walki o bezpośredni awans zdobycze bramkowe.

Ligowe wymiany

Na sprawdzone nazwisko postawiono również w Legnicy. Choć w tym przypadku słowo sprawdzone odnosi się jedynie do gry w Betclic 1. Lidze. Kristian Fućak od października zdobył tylko cztery gole dla Stali Mielec. Jak na napastnika jest to wynik dość mierny. Nie zraziło to jednak włodarzy Miedzi Legnica, by podpisać z 27-letnim Chorwatem umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Warto jednak zaznaczyć, że Fućak nigdy nie był bramkostrzelnym zawodnikiem.

Niecieczę na Niepołomice postanowił również zamienić Andrzej Trubeha. 28-latek po trzech i pół roku gry dla „Słoników” oraz zaliczonym spadku z PKO Ekstraklasy podpisał dwuletnią umowę z Puszczą Niepołomice. W ostatnim sezonie były gracz Termaliki zdobył zaledwie dwie bramki. Natomiast w Niepołomicach poprawa jakości gry ofensywnej jest jednak potrzebna. W zakończonym sezonie popularne „Żubry” zdobyły zaledwie 45 goli, tracąc tylko o pięć mniej. Oprócz spadkowiczów, mniej goli zdobyli jedynie gracze Odry Opole (34) oraz Pogoni Siedlce (33). Styl gry zespołu Tomasza Tułacza jest wszystkim dobrze znany. Jeśli jednak Niepołomiczanie chcą powalczyć o coś więcej, to zakontraktowanie Trubehy może okazać się pomocne. Grający zarówno na pozycji numer „dziewięć”, jak i „dziesięć” zawodnik potrafił w jednym sezonie zdobyć osiem bramek w lidze.

Ruch postawił na talent

Ruch Chorzów również postanowił dokonać zmiany w formacji ofensywnej. Z Rakowa Częstochowa postanowiono wypożyczyć 19-letniego Maxa Pawłowskiego. Dla młodego napastnika to kolejne wypożyczenie. W minionym sezonie zdał egzamin na poziomie 2. ligi. W barwach Olimpii Grudziądz wystąpił w 31 meczach, w których zdobył dziewięć goli. Latem przedłużył umowę z „Medalikami” do 2029 roku oraz został wypożyczony do pierwszoligowego Ruchu Chorzów. Rosły napastnik młodzieżowych reprezentacji Polski będzie rywalizować o miejsce w składzie z innymi młodymi zawodnikami, m.in. Dawidem Magusiakiem, Kacprem Dyduchem oraz doświadczonym Danielem Szczepanem.

***

Okno transferowe dopiero nabiera rozpędu. Część klubów postanowiła już teraz wypełnić kadrowe braki zdiagnozowane przez sztaby trenerskie oraz dyrektorów sportowych. Który z napastników okaże się transferowym majstersztykiem i zapewni worek bramek nowej drużynie? Przekonamy się w najbliższych tygodniach. To również one zweryfikują formę innych klubów, które zapewne ruszą na transferowe polowanie już po rozpoczęciu ligowej gry. To właśnie wtedy – w bojowych warunkach – przekonamy się, w której drużynie brakuje napastnika z prawdziwego zdarzenia, a kto dokonał dobrego wyboru w oknie transferowym.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze