Saint-Etienne lepsze od Lyonu, Payet bohaterem!


25 września 2010 Saint-Etienne lepsze od Lyonu, Payet bohaterem!

Nadal pierwszego zwycięstwa w tym sezonie nie zdołali odnieść piłkarze Auxerre, którzy zremisowali dziś na swoim obiekcie z Nancy 2:2. Dobre nastroje po tej kolejce panują z pewnością w Marsylii i Rennes. Ekipy te wygrały swoje mecze i znajdują się wysoko w tabeli. Najważniejszym wydarzeniem dnia jest zwycięstwo Saint-Etienne w derbowym meczu z Lyonem. Tym samym „Les Verts” powrócili na fotel lidera rozgrywek.


Udostępnij na Udostępnij na

AuxerreNancy 2:2

Kibice Auxerre nadal będą musieli poczekać na pierwsze zwycięstwo swoich pupili. Początek spotkania z Nancy należał do gospodarzy, którzy w pierwszym kwadransie zdobyli dwa gole. Oba strzelił Dennis Oliech i wydawało się, że wreszcie zostanie odniesiony upragniony triumf. Niestety pozostałe minuty w meczu zostały wykorzystane bardzo dobrze przez gości, którzy jeszcze w pierwszej części meczu odrobili straty. Najpierw gola kontaktowego zdobył Cuvillier, a potem do wyrównania doprowadził Vahirua. Po zmianie stron wynik nie uległ już zmianie i zespoły podzieliły się punktami. 

MarsyliaSochaux 2:1

Payet został bohaterem Saint-Etienne
Payet został bohaterem Saint-Etienne (fot. infopsg.com)

Dzisiejsze spotkanie Marsylii z Sochaux potwierdziło, że marsylczycy wracają na odpowiednie tory. Podopieczni Didiera Deschampsa objęli prowadzenie w 19. minucie, po znakomitym golu Taiwo z 35 metrów. W drugiej połowie wynik podwyższył Lucho. Sochaux było stać tylko na honorowe trafienie autorstwa Maurice-Belaya.

NiceRennes 1:2

Postawa Rennes od początku sezonu wskazuje, że zespół może myśleć nawet o mistrzostwie, choć do jego zdobycia jeszcze daleka droga. Mimo tego, zespół Frederica Antonettiego postawił kolejny kroczek do tego, aby być bliżej wymarzonego celu. W siódmej serii spotkań zespół z Bretanii poradził sobie z Niceą na Stade du Ray. Od 7. minuty goście cieszyli się z prowadzenia, które zapewnił im Stephane Dalmat. W 26. minucie pierwszego gola w Nicei strzelił Ljuboja. Wynik ustalił w drugiej połowie Victor Hugo Montano.

LorientMonaco 2:1

Drugie zwycięstwo w tym sezonie odnieśli piłkarze Lorient, którzy pokonali Monaco 2:1. Już w 5. minucie było 1:0 po golu Kevina Gameiro. Dwadzieścia minut później to goście byli w dobrych nastrojach, po trafieniu na 1:1 Dieumerciego Mbokaniego. Ostatnie słowo należało jednak do zespołu Christiana Gourcuffa. W 89. minucie drugą bramkę w sezonie strzelił wypożyczony z Auxerre, Lynel Kitambala.

CaenBordeaux 0:0

Mecz bez żadnego smaku. Oba zespoły nie stworzyły widowiska, żadnych emocji. Jedyne, co można było zobaczyć, to bardzo groźne stałe fragmenty z jednej i z drugiej strony. Cóż z tego, skoro bez zarzutu spisali się golkiperzy: Alexis Theabux i Cedric Carrasso. Po ważnym zwycięstwie nad Lyonem, Bordeaux straciło punkty po bezbarwnej grze, natomiast Caen utrzymało wysoką lokatę.

MontpellierArles-Avignon 3:1

Koszmar Arles-Avignon trwa. Beniaminek ligi francuskiej nadal bez choćby punktu. W swoim siódmym meczu Ligue 1 Michel Estevan odniósł siódmą porażkę. Tym razem lepsi okazali się być gracze Montpellier. Duży wkład w zwycięstwo miał Olivier Giroud – strzelec dwóch goli. Bramkę dla gospodarzy strzelił również Camara. Dla gości jedyne trafienie zaliczył Kermotgrant.

LyonSaint-Etienne 0:1

Setne derby pomiędzy Lyonem a Saint-Etienne przyniosły pierwsze zwycięstwo „Zielonych” na Stade Grenland od 1993 roku. Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka okazji do zdobycia gola. W poprzeczkę uderzył Gomis, swoją szansę zmarnowali także Toulalan i Briand. Mimo że goście nie konstruowali świetnych okazji, grali naprawdę całkiem nieźle. Najważniejsze stało się jednak w 75. minucie. Fantastycznym uderzeniem w okienko bramki Hugo Llorisa popisał się Dimitri Payet, czym potwierdził, że jest w świetniej formie strzeleckiej. Siedem minut później drugi raz w tym meczu Payet pomógł kolegom we własnym polu karnym, wybijając piłkę z linii bramkowej. W doliczonym czasie gry Saint-Etienne miało jeszcze klarowną okazję na zmianę wyniku, jednak Emmanuel Riviere strzelił obok słupka w sytuacji sam na sam z Llorisem.

Już po zakończeniu meczu czerwonym kartonikiem został ukarany rezerwowy bramkarz Lyonu, Remy Vercoutre, który zbyt energicznie zgłaszał do sędziego pretensje.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Możesz zalogować się swoim kontem FB, Twitter lub pisać jako gość.

Najnowsze