Szymański i Frankowski postraszyli najlepszą drużynę świata


Nowy sezon Ligue 1 mógł zacząć się od niespodzianki za sprawą reprezentantów Polski

23 sierpnia 2026 Szymański i Frankowski postraszyli najlepszą drużynę świata
butfootballclub.fr

Niewiele brakowało, a Sebastian Szymański i Przemysław Frankowski zostaliby bohaterami Stade Rennais. Polacy byli autorami sensacyjnego prowadzenia ich klubu w pojedynku z PSG. Paryżanie to aktualnie najlepsza drużyna świata i udowodnili to na boisku. Remis wywalczył im mistrz świata, który zadebiutował w barwach mistrza Francji.


Udostępnij na Udostępnij na

Nowy sezon Ligue 1 rozpoczął się 21 sierpnia 2026 roku. Obrońcy tytułu – PSG – swój pierwszy mecz ligowy rozegrali dwa dni później. Ich rywalem był Stade Rennais, w którym wystąpiło dwóch Polaków. Sebastian Szymański i Przemysław Frankowski pokazali się z naprawdę dobrej strony. Niewiele brakło, a Polacy przyczyniliby się do sensacyjnego otarcia nowych rozgrywek dla klubu z Bretanii.

Sebastian Szymański i Przemysław Frankowski rozmontowują PSG

Pierwsza połowa była wręcz bajeczna dla Stade Rennais. Gospodarze odważnie ruszali z atakami na PSG, co przyniosło szybko dobry efekt. W 9. minucie szybki kontratak zawodników z Bretanii sprawił, że Sebastian Szymański miał dużo miejsca do oddania strzału z dystansu. Polak wykorzystał bierność defensorów Paryżan oraz wolne miejsce na przedpolu bramkowym i otworzył wynik spotkania kapitalną bramką. Reprezentant Polski zdobył swoją drugą bramkę dla francuskiego klubu. Zimą trafił do niego z Fenerbahce.

Pół godziny później akcja kombinacyjna Rennais kończy się golem na 2:0. Autorem bramki był Esteban Lepaul, ale napastnik gospodarzy wykończył świetną akcję Przemysława Frankowskiego, który został uruchomiony podaniem przez Mousę Tamariego. Polak wszedł na pełnym biegu w pole karne i obsłużył świetnie kolegę z ataku.

Obaj Polacy zanotowali dobre spotkanie przeciwko PSG, ale obaj nie dotrwali do końca meczu na boisku. Sebastian Szymański został zmieniony w 78. minucie, a Przemysław Frankowski w 88. minucie. Obaj wyglądali naprawdę dobrze w pierwszej części spotkania. W drugiej połowie sprawy wyglądały już nieco gorzej, bo przyjezdni mocno rzucili się do odrabiania strat. Niewiele brakowało, a polski pomocnik zostałby MVP pierwszego meczu w nowym sezonie. Niestety tego wieczoru bohaterem został ktoś inny. Z kolei obrońca reprezentacji Polski miał naprawdę bardzo solidne 45 minut, w których potrafił grać również perfekcyjnie w obronie. W drugiej części gry napór mistrza Francji się zwiększył i pojawiło się kilka błędów po stronie 31-latka. Mimo wszystko zalicza on dobre spotkanie na tle bardzo mocnego rywala.

Mistrz świata ratuje PSG

Pierwsza połowa była kapitalna dla Stade Rennais, które narzuciło ciężkie warunki przyjezdnym. Przerwa wystarczyła na to, aby Luis Enrique znalazł sposób na gospodarzy. Drugie 45 minut należało do PSG, które zostało wzmocnione w ataku Ferranem Torresem. Były napastnik Barcelony pojawił się na murawie w drugiej połowie spotkania i został on bohaterem mistrza Francji.

W swoim debiucie Hiszpan zdobył dwa gole. Pierwsze trafienie miało miejsce w 71. minucie, a dublet skompletował w 82. minucie. Przy stanie 2:2 już niewiele więcej działo się na boisku Roazhon Park i obie ekipy podzieliły się punktami w 1. kolejce Ligue 1 w sezonie 2026/2027. PSG znowu nie udało się pokonać zespołu z Polakami w składzie. Na inaugurację sezonu obrońca tytułu przegrał mecz w Superpucharze Francji z RC Lens, w którym występują Maik Nawrocki i Michał Skóraś.

Czytaj także:

PKO BP Ekstraklasa planem na niedzielę? Był to dobry pomysł!

Mateusz Żukowski z dubletem w pucharze Niemiec!

Debiut Jana Leszczyńskiego w Borussii Mönchengladbach! Polak zagrał w DFB Pokal

Adam Buksa w Mallorce!

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze