Kiedy w sezonie 2016/2017 Ruch Chorzów spadał z ekstraklasy, kibice z ulicy Cichej w Chorzowie nie spodziewali się, że dwa kolejne sezony również zakończą się spadkiem. Klub mknął w przepaść, ale na szczęście dla chorzowian udało się wrócić na właściwe tory. Po awansie do eWinner 2. Ligi w sezonie 2020/2021 wydaje się, że zawodnicy Ruchu znów chcą zdobyć promocję do wyższej klasy rozgrywkowej.
Ruch Chorzów pod wodzą nowego trenera, Jarosława Skrobacza, doskonale rozpoczął sezon. Po dziesięciu kolejkach chorzowianie plasują się na drugim miejscu, notując siedem zwycięstw, trzy remisy i nie zaznając goryczy porażki. Również stosunek bramkowy 17:6 budzi nadzieję na kontynuację dobrej passy w kolejnych spotkaniach. Zawodnicy swoją postawą na boisku pokazują, że Ruch Chorzów będzie się liczył w walce o awans na zaplecze ekstraklasy. Liderem tabeli aktualnie pozostaje Stal Rzeszów. Wyprzedza ona beniaminka z Chorzowa jednym punktem w ligowej tabeli. W najbliższej kolejce Ruch będzie miał okazję zepchnąć rzeszowian na drugie miejsce, ale warunkiem będzie zwycięstwo w najbliższej kolejce, w której zmierzy się właśnie ze Stalą.
Ruch Chorzów z nowym sternikiem – Jarosław Skrobacz
Od czerwca 2021 roku drużynę chorzowskiego Ruchu prowadzi Jarosław Skrobacz. Były szkoleniowiec Miedzi Legnica zastąpił na tym stanowisku Łukasza Beretę, który wywalczył awans dla chorzowian w sezonie 2020/2021. Bereta pracował w chorzowskim klubie od 1 lipca 2019 roku. Młody trener nie porozumiał się z klubem w kwestii nowej umowy i został zastąpiony doświadczonym szkoleniowcem. Jak dotąd Jarosław Skrobacz po dziesięciu kolejkach ma średnią punktów 2,40 na mecz, więc doskonale kontynuuje serię poprzedniego szkoleniowca. Wcześniejszy opiekun Ruchu legitymował się średnią 2,25 na mecz po 57 spotkaniach.











