W Stalowej Woli stabilnie panuje niestabilność. Klub z Podkarpacia ma od dawna swoje problemy nie tylko sportowe. „Stalówka” posiada kłopoty finansowe, które już zaczęły się pojawiać w zeszłej kampanii rozgrywkowej. Przez słabe wejście w nowy sezon włodarze Stali podjęli decyzje co do przyszłości paru pracowników. Z klubu został wyrzucony trener, jeden z członków sztabu szkoleniowego oraz dyrektor sportowy. Stal wraca ponownie do punktu wyjścia. Quo vadis, „Stalówko”?
Stal Stalowa Wola nie najlepiej weszła w nowy sezon. „Stalówka” dotychczas w ośmiu spotkaniach wygrała jedynie dwukrotnie, raz zremisowała oraz aż pięć razy przegrała. Nie jest to jakiś katastrofalny bilans jak Resovii, jednak fenomenalnie to również nie jest. Ci, którzy nie śledzą klubu z Podkarpacia mogą pomyśleć, że to tragiczny wynik. Przecież Stal jeszcze dwa lata temu grała na zapleczu PKO Ekstraklasy, jednak lata, w których klub zrobił dwa awanse z rzędu pod wodzą Ireneusza Pietrzykowskiego, poszły w niepamięć. Dzisiaj jest chaos oraz bałagan.
W zeszłym sezonie Stal do 8. kolejki Betclic 2. Ligi była liderem i się dobrze prezentowała. W klubie grali tacy piłkarze, jak m.in. Krystian Getinger, czyli zawodnicy z papierami do gry wyżej mieszani razem z młodymi, ciekawymi nazwiskami jak Jakub Kendzia. Jednak wszystko się posypało. W Stalowej Woli po prostu zabrakło pieniędzy. Zawodnicy nie dostawali pensji na czas, dochodziło do buntów, a i sama gra zespołu na tym ucierpiała. Stal biła się do ostatniej kolejki o utrzymanie, które wywalczyła. W klubie pojawiło się trzech trenerów: Marcin Płuska, Maciej Musiał oraz Dariusz Kantor. Trzeci z panów dał „Stalówce” utrzymanie. Drużyna pod jego wodzą nie przegrała żadnego meczu, jednak końcowo szkoleniowiec nie dostał nowego kontraktu…
Trudne lato
Co najmniej dziwna decyzja o braku przedłużenia umowy Dariusza Kantora przerodziła się w teatrzyk, w którym ówczesny dyrektor sportowy Michał Wrzos tłumaczył się kibicom, że to prezes klubu Marcin Łopatka zrezygnował ze szkoleniowca, a prezes mówił, że to dyrektor sportowy miał inną wizję klubu…










