Pojedynek PSG z Monaco zawsze emocjonował nie tylko francuskich kibiców, ale i cały świat piłki nożnej. Mimo tego, że ostatnie sezony w wykonaniu klubu z księstwa nie były za dobre, to i tak to starcie znaczyło wiele dla obu ekip. Do dzisiejszego spotkania podchodziły zespoły sąsiadujące ze sobą w ligowej tabeli. Piłkarze Niko Kovaca mieli pięć punktów straty do 3. Paris Saint-Germain. Podopieczni Pochettino muszą za to odnieść sukces w rozgrywkach krajowych, stąd mecz ten jeszcze bardziej nabierał na znaczeniu.
PSG w ubiegły wtorek pokonało 4:1 Barcelonę na Camp Nou. Jak można się więc domyślić, zawodnicy argentyńskiego menedżera podchodzili do tego spotkania w fenomenalnych nastrojach. Ba, byli drużyną na tyle rozpędzoną, że mało która ekipa w Europie byłaby w stanie im sprostać. W lidze jednak musieli odrabiać straty, ponieważ zajmowali trzecią lokatę w tabeli Ligue 1. Można więc wywnioskować, jak ważny był dla nich dzisiejszy mecz z AS Monaco.
https://twitter.com/Serretiant/status/1361838575474651139
„Czerwono-biali” byli także w bardzo komfortowej sytuacji przed spotkaniem. Niby tracili do swoich dzisiejszych rywali pięć „oczek”, lecz za nimi znajdowały się zespoły z o wiele mniejszą liczbą punktów. Piąte Stade Rennes nawet w przypadku wygrania zaległego meczu miałoby osiem punktów straty do „Les Rouge et Blanc”. Ambicją graczy ze Stadionu Ludwika III jest jednak gra w Lidze Mistrzów, a jak już wyżej wspomniano, do miejsca premiowanego grą w następnej edycji tych rozgrywek tracili oni pięć punktów. Wobec tego spotkanie to było dla nich niezwykle ważne.
Kontuzja Neymara
Brazylijczyk nabawił się kontuzji w meczu krajowego pucharu z Caen. Jest to kolejny raz z rzędu, kiedy Neymar musi leczyć kontuzję na przełomie lutego i marca. Wielu złośliwych może powiedzieć, że piłkarz robi to specjalnie, aby wziąć udział w urodzinach swojej siostry. Sam Mauricio Pochettino jednak broni lidera PSG, mówiąc, że przez styl gry, jaki prezentuje, jest często obiektem brutalnych fauli. Neymar nie mógł wystąpić we wtorkowym starciu z Barceloną i prawdopodobnie nie zagra jeszcze przez następnie trzy tygodnie.
Neymar od momentu transferu do Paryża opuścił sporą liczbę meczów. Wystąpił w zaledwie połowie wszystkich możliwych spotkań, na co wpływ w ogromnej mierze miały urazy piłkarza. Jest to niezwykle irytujący fakt dla kibiców, jak i samego 29-latka. Skrzydłowy paryżan już wielokrotnie pokazywał, na co go stać i ile jego obecność na boisku może dać klubowi.
https://twitter.com/PurelyFootball/status/1360212056163586048
Atakujący PSG na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów notuje świetne liczby, lecz jest to dość normalne od czasu jego transferu do ligi francuskiej. Jednak nikt nie odbierze mu wkładu, jaki miał w wynik PSG w zeszłym sezonie Ligi Mistrzów. Wspólnie z Mbappe doprowadzili swój zespół do samego finału Champions Leauge, w którym ulegli Bayernowi Monachium po trudnym boju.
W tym sezonie nie jest inaczej. Neymar wielokrotnie pokazywał swoją wartość zarówno w lidze, jak i na poziomie międzynarodowym. To głównie dzięki niemu PSG wygrało na wyjeździe z Manchesterem United, ponieważ sam Brazylijczyk strzelił w starciu z „Diabłami” dwie bramki. Brak Neymara w dzisiejszym meczu mógł z pewnością zadecydować o końcowym wyniku hitowego starcia.












