Maik Nawrocki na zasadzie transferu definitywnego przenosi się do francuskiego RC Lens. 25-latek w 2025 roku przeniósł się do Celticu Glasgow z Legii Warszawa za 5 milionów euro. Od tego momentu w Szkocji nie zbudował wielkiej marki. Wystąpił w zaledwie 18 spotkaniach, gdzie raz wpisał się na listę strzelców. Ostatni sezon spędził w niemieckim Hannoverze, gdzie zbierał ogrom pozytywnych recenzji, co poskutkowało transferem do wicemistrza Francji.
Kariera obrońcy pomimo przeszkód zdrowotnych wydaje się nareszcie wrócić na miejsce, które wszyscy zakładali, czyli w czołówce Europy. Wyjeżdżając z PKO Ekstraklasy zakładano, iż będzie on w przyszłości stanowił o sile defensywy reprezentacji. Natomiast obecnie defensor nie ma za sobą nawet debiutu.
Polska kolonia w RC Lens
Kilka dni temu mogliśmy usłyszeć o przenosinach Michała Skórasia z Gentu do Francji za 6 milionów euro. Zaledwie trzy dni później dostajemy informację, że kontrakt z klubem podpisał Maik Nawrocki.
Oprócz wymienionej dwójki, głośno się mówi o na przykład Michale Gurgulu, który miałby także zasilić szeregi ekipy Dino Toppmollera. Taka sytuacja znacznie ułatwi zawodnikom klimatyzację w nowym miejscu i zbudowaniu więzi, co może mieć odbicie w nadchodzącym sezonie i budowaniu jedenastki. Konkurencja na środku obrony jest jednak naprawdę solidna. Młody duet Baidoo oraz Ganiou prezentował się w ubiegłym sezonie przyzwoicie, a fakt, iż są bardzo młodzi i francuskiej drużynie może zależeć na spieniężeniu ich jak najbardziej, jedynie utrudni Polakowi wejście do pierwszego składu. Oprócz nich jest 33-letni Jonathan Gradit, który w zeszłym sezonie zmagał się z urazami oraz Nidal Celik, któremu trener nie ufał w dużym stopniu i wystąpił zaledwie w ośmiu spotkaniach.
Można więc śmiało stwierdzić, że okazji dla Nawrockiego będzie sporo i jeśli dobrze je wykorzysta to spokojnie wskoczy do wyjściowej jedenastki. Większa szansa jest na to zwłaszcza z powodu ustawienia, jakie proponuje zespół, który zakłada grę na trójkę z tyłu. Oznacza to, że nawet jeśli duet młodzieżowców spisywał się rewelacyjnie, to dalej może szukać swojego miejsca na trzecim stoperze. RC Lens w ubiegłych rozgrywkach Ligue 1 stracili zaledwie 35 goli, co pokazuje, jak umiejętnie potrafią wykorzystywać defensorów.
Złote wypożyczenie
Maik Nawrocki może dziękować Celticowi za wybór wypożyczenia akurat do Hannoverru, gdyż to właśnie ono przywróciło go do życia. Przed tym ruchem głośno robiło się o powrocie do naszej rodzimej ligi, lecz Polak pokazał, że byliśmy w sporym błędzie. co jest niesamowicie imponującym wynikiem jak na jego pozycję na boisku. Dysponuje także dobrym przyśpieszeniem, umiejętnością wyprowadzenia piłki, podaniem przełamującym linie oraz mierzy 1,90 metra, co budzi respekt wielu napastników. Te wszystkie rzeczy widać było podczas jego pobytu w 2. Bundeslidze. Sprawiło to, że z zawodnika niechcianego w Celticu stał się celem transferowym wielu europejskich klubów oraz Celtic razem z Hannoverem chcieli go u siebie zatrzymać.











