Można było spodziewać się, że na przedostatnie zgrupowanie przed mundialem selekcjoner Czesław Michniewicz przygotuje jakieś niespodzianki. Mało kto jednak spodziewał się na liście powołanych zobaczyć nazwisko 19-letniego piłkarza Pogoni Szczecin. Mateusz Łęgowski ma zostać na zgrupowaniu do meczu z Holandią, ale być może jego dobra postawa na treningach przedłuży ten okres. Powołanie piłkarza „Portowców” jest znakiem, że nawet na parę miesięcy przed turniejem w Katarze selekcja nie została zakończona.
Kim jest Mateusz Łęgowski? Pewnie wielu kibiców reprezentacji Polski zadawało sobie to pytanie, widząc 19-latka na liście powołanych na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Zawodnik Pogoni Szczecin ma zostać do meczu z Holandią, ale niewykluczone jest przedłużenie jego pobytu w kadrze A. Na jego temat wypowiedział się Czesław Michniewicz dla kanału Łączy Nas Piłka: – Mateusz był na liście zawodników obserwowanych. […] Jest to zawodnik młody, z przyszłością w reprezentacji. Przyjeżdża na zgrupowanie, aby poznać atmosferę reprezentacji. Żeby zobaczyć, jak wygląda piłka na tym najwyższym poziomie.
Mateusz Łęgowski to bardzo rozsądny chłopak i przede wszystkim to dobry piłkarz. Ma szansę się bardzo mocno rozwinąć. Występuje coraz częściej w pierwszym składzie Pogoni. W ostatniej kolejce zagrał dobry mecz. Czesław Michniewicz dla Łączy Nas Piłka
Selekcjoner potwierdził, że jeżeli 19-latek będzie wyglądać dobrze, to być może zostanie on na dłużej na zgrupowaniu. Pierwotny plan jest taki, że ma on się stawić na meczach reprezentacji Polski U-21. Jednak umieszczenie na liście powołanych Łęgowskiego pokazuje, że selekcja sięga dalej niż do listopada i turnieju w Katarze. Jest to sygnał dla młodych piłkarzy z polskiej ligi. Przy dobrej postawie mają szansę na znalezienie się w kadrze A.
Mateusz Łęgowski zaczyna znaczyć coraz więcej
19-letni ofensywny środkowy pomocnik jest związany z Pogonią Szczecin przez większość swojej dotychczasowej kariery piłkarskiej. Wychowanek Gola Brodnica trafił do „Portowców” w 2016 roku. Przez rok przebywał na wypożyczeniu w młodzieżowej drużynie Valencii, a swój debiut w PKO Ekstraklasie zaliczył w zeszłym sezonie. Już u Kosty Runjaicia zaczynał powoli budować swoją pozycję w zespole. Na boisku pojawiał się głównie jako zmiennik, ale niemiecki szkoleniowiec dał mu też kilka szans na grę w wyjściowym składzie.
Tak naprawdę dopiero teraz Mateusz Łęgowski zaczyna mieć mocną pozycję w Pogoni. Po zmianie szkoleniowca młody piłkarz zaczyna grać coraz więcej w wyjściowym składzie. Na początku Jens Gustafsson nie miał pełnego zaufania do 19-latka, bo w meczach eliminacji do Ligi Konferencji stawiał na innych. W ekstraklasie młody Polak zaczynał grać od 1. minuty i pokazywał się naprawdę z dobrej strony. Może nie błyszczy on jeszcze pod względem goli i asyst, ale pod innymi względami już tak.











