Gdy Kacper Kozłowski odchodził za drobne z angielskiego Brighton, wydawać się mogło, że wychowanek Pogonii Szczecin wróci niebawem do PKO BP Ekstraklasy. Najwidoczniej 21-letni pomocnik ma inne plany. Kacper Kozłowski z marszu został podstawowym zawodnikiem tureckiego Gaziantep FK, z którym robi wynik ponad stan. Mimo przyzwoitej formy Michał Probierz zdecydował się nie powołać sześciokrotnego reprezentanta Polski.
Kacper Kozłowski radzi sobie w Turcji
Anglii nie podbił, ale Kacper Kozłowski ponownie pokazuje, że potrafi poradzić sobie w gorszych, acz solidnych ligach. Wychowanek Pogoni Szczecin najpierw był podstawowym zawodnikiem holenderskiego Vitesse, a obecnie zajmuje ważne miejsce w tureckim Gaziantep. Drużyna Selçuka İnana walczy w tym sezonie o europejskie puchary, a Kacper Kozłowski gra w każdym meczu.
Oczywiście nie same minuty świadczą o jakości piłkarza. Warto powiedzieć o liczbach, jakie Kozłowski notuje w lidze tureckiej, ponieważ wyglądają naprawdę dobrze. W 20 spotkaniach polski pomocnik strzelił cztery bramki oraz dołożył do tego pięć asyst. Mimo kontuzji 21-latek gra wszystko, co może, i nie zawodzi również w ważnych spotkaniach. Niedawno podpisał się asystą w meczu przeciwko Besiktasowi JK.
Liga turecka służy Polakom
Warto też poruszyć znaczenie ligi tureckiej dla polskich zawodników w ostatnich latach. Na marcowe zgrupowanie z ligi tureckiej powołanych zostało czterech zawodników, jednak możemy wyróżnić więcej polskich piłkarzy z tych rozgrywek. Kacper Kozłowski i Jakub Kałuziński są bardzo ważnymi elementami swoich drużyn i bardzo możliwe, że w przyszłości również doczekają się powołań do drużyny Michała Probierza.











