Gdy w 2021 roku Adrian Benedyczak zamieniał Pogoń Szczecin na włoską Parmę, w krajowym środowisku panował ogólny sceptycyzm. Przejście na Półwysep Apeniński za 2,8 miliona euro ogłaszano kolejnym brakiem mierzenia sił na zamiary polskiego, perspektywicznego gracza. Polski napastnik ma za sobą lata rozwoju, trudny test w Italii i efektowne przełamanie w Turcji. 25-latek wygląda obecnie na jednego z najbardziej konkretnych i regularnych polskich snajperów.
Turecka eksplozja Adriana Benedyczaka. Zasłużył na kadrę?
Obecny sezon Adriana Benedyczaka wyraźnie potwierdza jego znakomity rozwój. Polski napastnik w zaledwie czterech spotkaniach wpisał się na listę strzelców już trzykrotnie. Po przepracowanym okresie przygotowawczym z drużyną Benedyczak pokazuje, że jego forma z zeszłej wiosny nie była tylko chwilowa. Wykupiony latem za rekordowe 4 miliony euro 25-latek udźwignął presję najdroższego transferu przychodzącego w historii Kasimpasy. Od pierwszych kolejek obecnego sezonu zdecydowanie wyrasta na jednego z najjaśniejszych snajperów tureckiej Super Lig.
Benedyczak z pewnością nie zawiesi broni i do samego końca tego sezonu będzie walczył o koronę króla strzelców z takimi graczami jak Victor Osimhen, Mohamed Salah czy Dusan Vlahovic. Nazwiska te robią wrażenie, a na myśl o graniu przeciwko nim pojawiają się ciarki na plecach. Jednak nasz zawodnik absolutnie nie myśli w tych kategoriach i zawsze wychodzi w pełni skoncentrowany, gotowy strzelać gola za golem dla Kasimpasy.
Turecki reset i powrót formy strzeleckiej
Odbicie od dna i wielki wybuch formy Polaka nadeszły wraz z dołączeniem do ekipy ze Stambułu na początku roku. Przenosiny do Kasimpasy miały być dla Adriana Benedyczaka jedynie epizodem na poprawę formy. Skończyły się jednak na stałym pobycie w Turcji. Trener ekipy znad Bosforu porzucił ustawianie 25-latka na skrzydle i postawił zamiast tego na powrót wychowanka Pogoni Szczecin na pozycję klasycznej „dziewiątki”. Ta zmiana uwolniła w zawodniku ogromne pokłady swobody i wyczucia czasu w polu karnym. Efekt? 10 goli w 14 spotkaniach w rundzie wiosennej, co zrobiło wielkie wrażenie także na kibicach innych tureckich drużyn. To skłoniło zarząd Kasimpasy do ściągnięcia Adriana Benedyczaka na stałe. Nasz napastnik związał się umową z Turkami do 2030 roku.
Wykupienie 25-latka z Parmy za 4 miliony euro już spłaca się Kasimpasie z nadwyżką. 25-latek wykręcił w ostatnim sezonie średnią 0,71 gola na mecz. Ustąpił w całej lidze jedynie . Między innymi za ten wyczyn polski snajper w pełni zasłużył na powołanie do reprezentacji. Kasimpasa nie zraziła się brakiem liczb w Serie A i postanowiła przetestować Polaka na tureckich boiskach. 25-latek wykorzystał otrzymaną szansę jak najlepiej tylko się dało.











