Po wygranej z Rumunią reprezentacja Polski poprawiła swoje szanse na awans do drugiego koszyka eliminacji mistrzostw Europy. Według wyliczeń portalu Football Meets Data wzrosły one o 17 punktów procentowych, ale Bośnia i Hercegowina wciąż jest przed nami — ma blisko 62% szans na drugi koszyk. Dlatego poniedziałkowy mecz z Bośnią będzie kluczowy dla rozstawienia Polski.
W 2028 roku europejski turniej zostanie rozegrany w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Rozstawienie w eliminacjach jest splecione z wynikami Ligi Narodów i nasza sytuacja wciąż nie jest łatwa. Po meczach z Bośnią i Hercegowiną oraz Szwecją reprezentacja Polski spadła do trzeciego koszyka. I nawet ostatnia, imponująca wygrana z Rumunami nie wybiła nas do drugiego koszyka.
Reprezentacja Polski zwiększyła swoje szanse na drugi koszyk
Jak wyliczył na portalu X profil Football Meets Data, reprezentacja Polski dzięki piątkowemu pogromowi zyskała aż siedemnaście punktów procentowych na awans do drugiego koszyka. Jednak nasz główny rywal, jakim jest Bośnia, statystycznie wciąż ma bezpieczną przewagę. Choć po remisie ze Szwecją ich szanse na pozostanie w drugim koszyku spadły o dziewięć punktów procentowych, to wciąż mają blisko 62% szans na znalezienie się w upragnionym przez nas rozstawieniu.
Być może się powtarzamy, ale to jest szalenie ważna informacja. Dzięki obecności w drugim koszyku moglibyśmy ominąć średniej wielkości reprezentacje Starego Kontynentu. Obecnie znajdują się w nim choćby Austriacy, Szwajcarzy, Turcy, Ukraińcy czy Serbowie. Pewnie, z częścią z nich moglibyśmy rywalizować jak równy z równym i wyjść zwycięsko. Ale po co komplikować sobie życie, skoro wystarczą dobre wyniki w Lidze Narodów, żeby zamiast na Turków trafić na taką Macedonię, Izrael czy Kosowo?
Z Bośnią wóz albo przewóz
Najbliższy mecz reprezentacja Polski w Lidze Narodów UEFA zagra w poniedziałek, 5 października 2026 roku o godzinie 20:45. Będzie to wyjazdowe spotkanie z Bośnią i Hercegowiną, rozegrane na stadionie Bilino Polje w Zenicy. Naszym zdaniem, jeśli chcemy awansować do drugiego koszyka, musimy obowiązkowo wygrać z bałkańskim zespołem. Nie zakładamy bowiem, żeby Bośniacy mieli się potknąć na Rumunii. Zaś losowanie z drugiego koszyka z pewnością ułatwiłoby zadanie, jakim będzie awans Polaków na Mistrzostwa Europy.
Przeczytaj także:











