I liga cały czas nas zaskakuje. Niespodziewane zwycięstwa odnoszą zespoły z dołu tabeli, a drużyny z czołówki zdecydowanie spuściły z tonu. Czy 28. kolejka, podobnie jak poprzednie, przyniesie nam nieoczekiwane wyniki i zmiany w ligowej tabeli?
Grają o awans
Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie Podbeskidzia z Piastem. Goście w rundzie wiosennej grają fatalnie, przegrywając mecz za meczem i tracąc szansę na powrót do Ekstraklasy. Wahania formy ma również zespół Roberta Kasperczyka, który potrafi sprawiać problemy takim firmom jak Wisła czy Lech, by potem przegrać z ostatnim w tabeli Dolcanem. Przed własną publicznością bielszczanie z całą pewnością będą chcieli pokazać, że porażka w poprzedniej kolejce była tylko przypadkiem, a zespół gotowy jest na awans.

Lidera tabeli czeka z kolei wyjazd do Polkowic. ŁKS po zwycięstwie z Kolejarzem odzyskał pierwszą pozycję w lidze. Łodzianie są coraz bliżej najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Kolejnym krokiem w marszu do Ekstraklasy będzie pojedynek z Górnikiem, który obecnie zajmuje ósme miejsce w tabeli I ligi. Faworytem będą goście, którzy będą bardziej zmotywowani, by zdobyć trzy punkty. Nikt w Łodzi nie chce bowiem stracić tak wielkiej okazji na powrót do grona najlepszych drużyn w kraju.
Mecz w Radzionkowie będzie okazją do potwierdzenia wysokich aspiracji Floty. Drużyna ze Świnoujścia niespodziewanie włączyła się do walki o Ekstraklasę, goniąc Podbeskidzie i ŁKS. W spotkaniu z Ruchem będzie miała okazję, by jeszcze bardziej zbliżyć się do dwóch czołowych zespołów I ligi, a kibicom pokazać, że awans jest realny. Ruch nie sprzeda jednak tanio skóry. To, że potrafi grać z zespołami z czołówki tabeli, pokazał chociażby w meczu z ŁKS-em, ogrywając łódzki zespół 1:0.
Coraz ciekawiej w dole tabeli
Ciekawie powinno być również w meczach drużyn z dołu tabeli. O utrzymanie na otwarcie 28. kolejki grać będą Kolejarz Stróże i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Goście po ostatnim wygranym spotkaniu z Ruchem Radzionków wydostali się ze strefy spadkowej. Nadal nie mogą być pewni utrzymania. Do tego celu znacznie może przybliżyć ich zwycięstwo w pojedynku z Kolejarzem. Gospodarze z kolei w przypadku porażki tracić będą do podopiecznych Czesława Jakołcewicza aż pięć punktów, co może być stratą trudną do odrobienia. Zapowiada się więc zacięta walka o zwycięstwo.
Podobnie może być w spotkaniu GKP Gorzów z Pogonią Szczecin. Goście w ostatniej kolejce bardzo przekonująco pokonali MKS Kluczbork, gromiąc rywali aż 5:1. Gospodarze z kolei w ostatnich meczach nie prezentowali szczególnie wysokiej formy. Wydaje się, że problemy finansowe, jakie podążają za klubem z Gorzowa, wpłynęły bardzo negatywnie na postawę zespołu, który jest coraz dalszy utrzymania.












