Żyjemy już przerwą reprezentacyjną. Jan Urban w zeszłym tygodniu ogłosił powołania do kadry narodowej. Aż sześciu polskich zawodników Ekstraklasy pojechało na zgrupowanie i będzie miało okazję zagrać z orzełkiem na piersi. Aczkolwiek oprócz Polaków, również i zagraniczni zawodnicy dostali swoje powołania. Aż 34 piłkarzy pojedzie na zgrupowanie swoich seniorskich kadr narodowych!
Nasza ukochana Ekstraklasa się rozwija. Mamy dwie polskie drużyny w Lidze Europy, coraz większe nazwiska przychodzą do ligi, a w lidze jest coraz więcej pieniędzy. Kolejnym potwierdzeniem tezy są powołania. Aż 34 zagranicznych piłkarzy Ekstraklasy otrzymało powołanie do swoich kadr narodowych. Do tego nie są to tylko małe państwa, o których wielu z nas wcześniej nawet pewnie nie słyszało. Oczywiście, że i takie się pojawiły, jednak są też i zawodnicy, których kadry są na poziomie polskiej reprezentacji, albo nawet od niej lepsze.
Lider Ekstraklasy na bogato!
Najwięcej zagranicznych piłkarzy zostało powołanych z zespołu aktualnego lidera w tabeli – Górnika Zabrze. „Górnicy” bardzo dobrze weszli w nowy sezon. Mimo szybkiego odpadnięcia w europejskich pucharach, potrafili powstać. Po dziewięciu spotkaniach podopieczni Michal Gašparíka mają na swoim koncie 22 punkty. Zwyciężyli u siebie m.in. z mistrzem Polski – Lechem Poznań. „Zabrzanie” przegrali tylko jedno spotkanie – derby z GKS-em Katowice. Do tego także tylko raz zremisowali, ostatnio z Motorem Lublin, a tak to zwyciężyli aż siedmiokrotnie.
Postępy w tej drużynie widać gołym okiem. Michal Gašparík robi kapitalną robotę w Zabrzu, a teraz także i powołaniami Górnik udowadnia swoją siłę. Aż zagranicznych piłkarzy Górnika Zabrze zostało powołanych.
Największe nazwisko „Górników”, jakie zostało powołane to bez wątpienia Maksym Khlan. Ukrainiec we wcześniejszych latach dostawał powołania w reprezentacjach młodzieżowych, jednak teraz po raz zadebiutuje w seniorskiej kadrze naszych wschodnich sąsiadów.
Może Ukrainiec nie imponuje na starcie tego sezonu liczbami, jednak jego forma jest godna podziwu. Jak na razie skrzydłowy ustrzelił tylko i wyłącznie jedną bramkę, lecz cicha praca jaką wykonuje dla drużyny jest bardzo ważna. Khlan jest bardzo aktywny, często drybluje, uderza i kreuje sytuacje swoim kolegom. Również pomaga drużynie w defensywie, dobrze pressuje, a do tego potrafi zejść niżej i podwoić flankę. Lepsze liczby wydają się być tylko kwestią czasu. Już od bardzo dawna Ukrainiec pracował sobie na to powołanie.
W zeszłym sezonie był kluczową postacią Górnika Zabrze, który przypomnijmy, wygrał Puchar Polski oraz był wiceliderem PKO BP Ekstraklasy. Khlan strzelił 7 goli oraz zanotował 4 asysty. Robił bardzo duży wiatr na skrzydle, a do tego strzelił także i bramkę w najważniejszym momencie dla Górnika. To on w finale Pucharu Polski ustalił wynik spotkania na 2-0.
Ukraina w ramach Ligi Narodów zmierzy się dwukrotnie z Węgrami, a do tego także i z Gruzją oraz Irlandią Północną.
Piłkarze Cracovii wyróżnieni!
Jak mogliśmy chwalić Górnika Zabrze, to o Cracovii aż tyle dobrego już powiedzieć nie możemy. Dlatego może na pierwszy rzut oka dziwić to, że „Pasy” są na drugim miejscu, jeśli chodzi o liczbę powołanych zagranicznych piłkarzy. Aż 6. podopiecznych Bartosza Grzelaka dostało powołanie do swoich kadr narodowych.
Od początku tego sezonu dużo się dzieje wokół Cracovii. Media informowały, że właściciel klubu – Robert Platek zamierza sprzedać część swoich udziałów. Aczkolwiek sam zainteresowany zaprzeczył plotkom. Cracovia jest na 13. miejscu w tabeli, a jej gra, mówiąc delikatnie, nie zachwyca. „Pasy” trochę czekały w tym sezonie na pierwsze zwycięstwo oraz na pierwszą bramkę. Oba te wydarzenia przyszły dopiero w 4. kolejce. Cracovia wygrała tylko dwa razy – z Rakowem Częstochowa (2-1), a także z Wieczystą Kraków (3-2). Cały czas jednak podopieczni Bartosza Grzelaka nie wygrali na wyjeździe. Do tego wszystkiego dochodzi również i bardzo wczesne odpadnięcie z Pucharu Polski. Już w 1. rundzie tych rozgrywek Cracovia nie była wstanie przejść drugoligowego Znicza Pruszków.
Po ostatnim spotkaniu z GKS-em Katowice szkoleniowiec przepraszał kibiców, jednak oni zaczynają się niecierpliwić. „Pasy” mają w składzie sporą dawkę jakości, jednak nie wyglądają na drużynę. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że Cracovia będzie drżała przed spadkiem. Mimo tego, 6. piłkarzy najstarszego klubu w Polsce otrzymało powołanie do ich kadr narodowych.
Zmierzy się przeciwko Polsce?
Gwiazda Cracovii jest jednym z piłkarzy, którzy otrzymali powołanie. Mowa tutaj oczywiście o Ajdinie Hasiciu. Bośniak występował już w przeszłości w barwach młodzieżowej reprezentacji, jednak jeszcze nigdy nie miał okazji, aby zagrać w seniorskiej. Teraz będzie miał do tego w końcu sposobność.
Jeśli już musimy znaleźć jakieś pozytywy w całej tej sytuacji Cracovii, no to spojrzymy w stronę Ajdina Hasicia. Bośniak jest w wybornej formie, co podkreśla tylko i wyłącznie powołanie do kadry narodowej. Skrzydłowy ciągnie Cracovie na swoich barkach. Będzie teraz miał szansę zadebiutować przeciwko reprezentacji Polski.
Bośnia i Hercegowina rozpocznie swoje zmagania w Lidze Narodów właśnie przeciwko „Biało-Czerwonym”. Zawodnik Cracovii nie ukrywa, że chętnie zaliczyłby debiut przeciwko podopiecznym Jana Urbana :
„Bardzo chciałbym zadebiutować właśnie w spotkaniu przeciwko Polsce”
Oprócz dwukrotnego spotkania z „Biało-Czerwonymi” Hasicia oraz jego reprezentację czeka jeszcze wyjazdowe spotkanie z Rumunią, w której tak samo znalazło się paru zawodników z Ekstraklasy, oraz domowe spotkanie ze Szwecją. Potyczka z zawodnikami z Półwyspu Skandynawskiego będzie miała dodatkową wartość. To wtedy jest zaplanowane pożegnanie totalnej legendy bośniackiej piłki – Edina Dżeko.
Zwycięzca Ekstraklasy nagrodzony
Także i piłkarze mistrza Polski dostali swoje szanse, aby polecieć na zgrupowanie kadry narodowej. Podopieczni Nielsa Frederiksena bardzo dobrze weszli w nowy sezon. Aktualnie znajdują się na ostatnim stopniu podium, mając tyle samo punktów co warszawska Legia ( po 19). Do tego również trzeba zaznaczyć, że „Kolejorz” rozegrał jedno spotkanie mniej. W lidze przegrał jedynie z aktualnym liderem – Górnikiem Zabrze. „Poznaniacy” do tego zdążyli przytulić do siebie już pierwsze trofeum – Superpuchar Polski, także awansowali do Ligi Europy.
Oprócz blamażu z Aarhus u siebie w eliminacjach do Ligi Mistrzów, nie mamy do czego się przyczepić, jeśli chodzi o „Kolejorza”. Teraz piłkarze dostają i swoje nagrody. 3. zagranicznych zawodników mistrza Polski otrzymało powołanie do kadry narodowej. „Kolejorz” tym samym plasuje się na ostatnim miejscu na podium, jeśli chodzi o powołanych zagranicznych piłkarzy (ex aequo z Koroną Kielce, Radomiakiem Radom i Rakowem Częstochowa).
Patrik Wålemark dostał powołanie do reprezentacji Szwecji!
Przez wiele lat ta sztuka nie udawała się Mikealowi Ishakowi, jednak Wålemarkowi się już udała. Skrzydłowy Lecha Poznań został powołany do kadry reprezentacji Szwecji i będzie miał okazję zmierzyć się z Wojciechem Mońką!
Patrik Wålemark jest w kapitalnej formie. Obecnie jest jednym z najlepszych, jak nie najlepszym piłkarzem Ekstraklasy. Kiedy w zeszłym sezonie powrócił po długiej kontuzji nie wyglądał jak przed nią. Pierwsze skrzypce wtedy w drużynie Nielsa Frederiksena grał Ali Gholizadeh. Tak naprawdę dopiero w meczu przeciwko Radomiakowi Radom zobaczyliśmy prawdziwego Wålemarka. Szwed jednak od samego początku tego sezonu jest liderem Lecha. Strzela, asystuje, kiwa, pomaga w obronie, w skrócie jest aktualnie najlepszym piłkarzem mistrza Polski.
Teraz dostał zasłużone powołanie do szwedzkiej kadry narodowej, która jeszcze w tym roku wyeliminowała „Biało-Czerwonych” w barażach do Mistrzostw Świata. Teraz obie nacje spotkają się ponownie, znowu w Szwecji. Wålemark już kiedyś był na zgrupowaniu, jednak cały czas czeka na debiut w narodowych barwach. Może to zrobić przeciwko Polsce i spotkać się z Wojciechem Mońką. Oprócz meczu z Polską Szwedów czeka również i dwukrotna batalia z Rumunią oraz spotkanie z Bośnią i Hercegowiną.
Zawodnicy Ekstraklasy zagrają także i w reprezentacji Rumuni.
Patrik Wålemark oraz Ajdin Hasić będą mieli okazję zagrać przeciwko podopiecznym Jana Urbana, jednak to nie koniec Ekstraklasowiczów, którzy będą mogli zmierzyć się z Polską. Reprezentacja Rumuni zdecydowała się na powołanie dwóch zawodników Ekstraklasy – Otto Hindricha, a także i Bogdana Racovitana.
Warszawska Legia plasuje się aktualnie na drugiej pozycji w tabeli i jako jedyna w całej stawce jest wciąż niepokonana. Nie znalazła by się jednak na pewno na tym miejscu bez Otto Hindricha pomiędzy słupkami. Rumun niejednokrotnie ratował stołeczny zespół przed stratą bramek oraz punktów. W dużej mierze dzięki niemu Legia wygrała swoje ligowe spotkanie z Motorem Lublin oraz zremisowała ze Śląskiem Wrocław. Hindrich wyprawia wręcz niemożliwe rzeczy na linii. Jest jednym z najlepszych, jak nie najlepszym bramkarzem naszej ligi. Rumun w kadrze rozegrał już 2 spotkania na czerwcowym zgrupowaniu.
Raków Częstochowa jak dobrze wiemy ma swoje kłopoty. „Medaliki” wygrały w lidze tylko i wyłącznie 1. spotkanie. Odpadły bardzo szybko z europejskich pucharów oraz są na ostatnim miejscu w tabeli. Raków w szczególności wygląda słabo w obronie co niegdyś było by nie do pomyślenia. Również i nie najlepiej wszedł w ten sezonu Bogdan Racovitan. Popełnia błędy, w ostatnim meczu przeciwko Koronie Kielce sprokurował rzut karny, faulując w szesnastce Wiktor Długosza. Aczkolwiek Rumun również otrzymał powołanie do kadry, w której tak samo jak Hindrich już wcześniej występował.
Rumunia dwukrotnie zmierzy się ze Szwecją, przyjedzie do Polski oraz rozegra domowe spotkanie z Bośnią i Hercegowiną. Nasi Ekstraklasowicze będą mogli zmierzyć się z zawodnikami, z którymi rywalizują na co dzień.
Pech Nika Preleca.
Nik Prelec – napastnik Jagielloni Białystok, również dostał powołanie na mecze Ligi Narodów. Słoweniec miał pojechać na zgrupowanie kadry i być 35. powołanym zawodnikiem Ekstraklasy, jednak doznał niestety kontuzji.
Miało to być pierwsze powołanie Słoweńca w karierze, jednak zakończyło się fiaskiem. Napastnik dosyć szybko stał się jedną z głównych postaci w Jagielloni Białystok. Prelec ma już na swoim koniec 4 trafienia oraz 2. asysty. Został dobrą postawą doceniony przez selekcjonera reprezentacji Słowenii, jednak los tak chciał, że zawodnik doznał urazu.
🇺🇦 Maksym Khlan powołany do kadry Ukrainy!
W najbliższym czasie reprezentacja naszego skrzydłowego rozegra cztery mecze Ligi Narodów UEFA.
Maksiu, gratulujemy i trzymamy kciuki za udany debiut! ✊
#JesteśmyGórnikZabrze
🇧🇦 Ajdin Hasić powołany do reprezentacji Bośni i Hercegowiny!
Bośniak otrzymał powołanie na zbliżające się mecze Ligi Narodów, w których reprezentacja Bośni i Hercegowiny dwukrotnie zmierzy się z reprezentacją Polski, a także rozegra mecz z Rumunią i Szwecją.
Gratulacje, Ajdin! Show more
🇷🇴 Bogdan Racovițan z powołaniem na wrześniowo-październikowe zgrupowanie i mecze reprezentacji Rumunii w Lidze Narodów UEFA.
Bogdi, życzymy powodzenia! ✊
Otto Hindrich powołany do reprezentacji Rumunii 🇷🇴👏
Kadra bramkarza Legii rozegra cztery spotkania w Lidze Narodów UEFA: dwukrotnie ze Szwecją (25 września i 5 października), a także z Bośnią i Hercegowiną (28 września) i Polską (2 października).
Gratulacje, Otto 👊