FC Metz jest pierwszą w bieżącym sezonie drużyną we Francji, której udało się zapewnić sobie promocję do Ligue 1. Zespół z Lotaryngii przypieczętował awans z drugiej ligi francuskiej już w 34. serii spotkań, zatem cztery kolejki przed końcem sezonu. Metz wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej po sezonie rozłąki, kiedy to zajęli ostatnie miejsce w tabeli, tracąc do ostatniej bezpiecznej od spadku lokaty aż 12 punktów. Analizując poczynania FC Metz na przestrzeni ostatnich lat, możemy postawić sobie pytanie. Czy w przyszłym sezonie drużyna prowadzona przez trenera Frederica Antonettiego będzie ponownie walczyć o ucieczkę ze strefy spadkowej czy też zdoła namieszać i przysporzyć nerwów mocniejszym od siebie rywalom?
W ciągu ostatnich pięciu sezonów drużyna z Metz zdołała awansować dwa razy do pierwszej ligi, jak również dwa razy z niej spaść. Można zatem powiedzieć, że w tym przypadku przygoda z ligą francuską to prawdziwa sinusoida. Przełomem mógł być sezon 2016/2017, gdy udało się utrzymać ligowy byt, ostatecznie plasując się na 14. lokacie w tabeli. Był to sezon, który pokazał, iż FC Metz potrafi nawiązać rywalizację z innymi klubami Ligue 1. Z drugiej strony, gdy drużyna brała udział w drugoligowych rozgrywkach, niemalże zawsze zapewniała sobie awans.
Ten sezon jest bez wątpienia dowodem na dominację w Ligue 2. Zespół zapewnił sobie awans już 27 kwietnia, podczas gdy rozgrywki kończą się 17 maja. „Les Grenats” prezentują rewelacyjną formę, a dowodem na to jest aktualna seria 13 spotkań bez przegranej. Ponadto w całym sezonie ponieśli do tej pory tylko cztery porażki ligowe, a w bieżącym roku kalendarzowym w ramach Ligue 2 przegrali tylko raz – 18 stycznia z Clermont (1:2). Potwierdzeniem dobrej formy w tym sezonie jest również wyeliminowanie mocniejszego o klasę rywala – AS Monaco w 1/16 Pucharu Francji.
Młodzieńczy zew i doświadczenie starszych
Zespół w bieżącej fazie sezonu okazuje się mieć najsolidniejszą defensywę (22 stracone bramki) i drugą najskuteczniejszą ofensywę (59 strzelonych goli) w Ligue 2. Drużyna z Lotaryngii ma w swoich szeregach graczy zarówno młodych, jak i doświadczonych. Kilku z nich ma za sobą występy m.in. w Ligue 1 – John Boye czy Renaud Cohade. Tego typu piłkarze bez wątpienia są wzorem do naśladowania dla młodszych kolegów z drużyny.
Jednakże za siłę ataku odpowiadają głównie młodzi zawodnicy, którzy notują bardzo dobre statystyki w bieżącej kampanii. Za strzelanie bramek odpowiada tercet Senegalczyków – Opa Nguette, Ibrahima Niane i Habibou Diallo, których średnia wieku wynosi niespełna 23 lata. Razem wymienieni piłkarze mają na koncie 42 bramki, a ostatni z nich – Habibou Diallo, z dorobkiem 25 goli walczy o koronę króla strzelców, zajmując aktualnie pierwsze miejsce ex aequo z Gaetanem Charbonnierem (Brest).











