Sobota z PKO Ekstraklasą przywitała nas dość senną konfrontacją Widzewa Łódź z Radomiakiem Radom. Nie rozpieściło nas także widowisko zafundowane przez Koronę Kielce i Wisłę Kraków, choć tam działo się już nieco więcej. Po pierwszej połowie hitu dzisiejszego dnia wydawało się, że dziś Ekstraklasa nie dowiezie. Upłynie pod znakiem nijakości i dość sennych spotkań. Całe szczęście drugie 45 minut, a zwłaszcza końcówka meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa dowiozła.
Nieskuteczny Widzew Łódź
Widzew Łódź do spotkania przystępował z dużym problemem. Parę dni temu przegrał 0:1 w Pucharze Polski z Koroną Kielce, kilka dni wcześniej uległ 3:2 Lechowi Poznań w końcówce po dramatycznym błędzie Bartłomieja Drągowskiego. Podopieczni Aleksandara Vukovicia mają problem ze stratami goli na wagę punktów w końcowych minutach meczu. Teraz mogło być podobnie, Widzew Łódź miał dużo szczęścia, że Bartosz Frankowski po kilkuminutowej analizie VAR dopatrzył się przewinienia Ronaldo Lumungo na Emilu Kornvigu – pytanie brzmi, na ile mieliśmy do czynienia z faulem, a na ile ze stratą piłki Duńczyka? Sytuacja bardzo stykowa, niełatwo stwierdzić, czy Kornvig dodał coś od siebie, czy przegrał pojedynek, czy Lumungo za bardzo popracował rękami, czy świetnie wykonał swoją pracę w środku pola. Zapewne, gdyby sędziował ktoś inny, Radomiak Radom mógłby świętować drugie zwycięstwo w lidze z rzędu. A to dla ekipy Tomasza Kaczmarka osłabionej przez brak Roberto Alvesa wiele by znaczyło.
Niełatwo rozwikłać taką zagadkę, niemniej Widzew dalej ma problemy ze strzelaniem goli. Ma piłkarzy, którzy potrafią poprowadzić akcje, zawodników dobrych technicznie, potrafi wytworzyć przewagę fizyczną, ale co z tego, skoro nie ma kto strzelić gola? W pierwszej połowie Widzew Łódź nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę, a zdecydowanie dominował i wyglądał na boisku na zespół bardziej jakościowy. Goście zdobywają cenne punkty na trudnym terenie, u gospodarzy pachnie znów kryzysem. Widzew Łódź następny mecz zagra z Legią Warszawa, a Radomiak Radom zmierzy się z Piastem Gliwice.











