Po dwóch miesiącach przerwy wraca do gry PKO BP Ekstraklasa – rozgrywki, które od zawsze nas elektryzują. Ten sezon może być historyczny dla drużyny Lecha Poznań, która może zdobyć trzeci tytuł z rzędu. W trakcie przerwy doszło do wielu ciekawych transferów w czołowych klubach i nie tylko. Co wniosą do swoich drużyn? Do tego dochodzi rekordowa liczba derbów w Małopolsce. Wszak mamy aż trzy drużyny z Krakowa. Kolejne pytanie, które rodzi się przed startem ligi, to, jak poradzą sobie beniaminkowie. Niezmiennie zadajemy sobie też pytanie, co pokaże czołówka ligi, grając na dwóch frontach.
Czy Lech Poznań sięgnie po trzeci tytuł z rzędu?
Mistrzowie Polski staną przed historyczną szansą zdobycia trzeciego tytułu z rzędu. Do tej pory dokonały tego tylko trzy zespoły. Ruch Chorzów – drużyna ze Śląska zdobyła mistrzostwo trzy razy z rzędu w sezonach 1933, 1934 i 1935, co więcej, „Niebiescy” wygrali mistrzostwo także rok później (1936), a więc zdobyli cztery tytuły mistrza Polski. Górnik Zabrze również dokonał sztuki zdobycia kilku tytułów z rzędu. Zabrzanie triumfowali w polskiej lidze aż pięć razy od sezonu 1963/1964 do 1967/1968. Co więcej, powtórzyli ten wyczyn w latach 1984/1985-1987/1988. Zdobyli oni wtedy cztery tytuły z rzędu. Legia Warszawa wygrywała polską ekstraklasę trzy razy z rzędu w sezonach 2015/2016, 2016/2017 i 2017/2018. To ostatnia drużyna, która sięgnęła po trzeci tytuł z rzędu.
Lech utrzymał trzon mistrzowskiej drużyny. Jak na razie nie odszedł żaden z liderów drużyny, ale okienko transferowe wciąż trwa. Zdobycie trzeciego mistrzostwa z rzędu będzie niezwykle trudne w obliczu takich rywali jak Raków, Legia czy Jagiellonia. Do walki włączyć się mogą również Górnik, tak jak w poprzednim sezonie, lub Pogoń Szczecin. Na korzyść poznańskiej drużyny przemawia fakt, że rozpoczęła już sezon i zdobyła pierwszy puchar w tym roku. W starciu z Górnikiem Zabrze, zwyciężywszy 3:1, sięgnęła po Superpuchar Polski. Lechici zaczęli walkę o Ligę Mistrzów, rozbijając mistrza Danii, Aarhus GF, 4:1. Drużyna Nielsa Frederiksena na pewno zbudowała swoją pewność po tych dwóch ważnych, inauguracyjnych starciach. Teraz przed nią już start PKO BP Ekstraklasy. W sobotę podejmie Cracovię.

Które letnie transfery okażą się największymi wzmocnieniami?
Wicemistrzowie Polski z Zabrza wzmocnili się przede wszystkim Kacprem Urbańskim. Transfer Urbańskiego powinien dać dużą jakość w ofensywie Górnika Zabrze. Poprzedni sezon w wykonaniu Kacpra nie był zbyt udany, zawodził on w ważnych momentach. Po słabszym sezonie Polak na pewno będzie robił wszystko, żeby wrócić do formy, którą prezentował w Serie A. W Białymstoku doszło m.in do transferu prawego obrońcy z Tondeli. Zawodnik ten potrafi występować na kilku pozycjach i radzi sobie na nich bardzo dobrze, jest to bardzo ciekawy transfer Jagiellonii Białystok. Natomiast Lech Poznań przeznaczył 3 miliony euro na z francuskiego Metz. Ghańczyk miał okazję zagrać już w barwach Lecha. W dwóch pierwszych występach zaprezentował się bardzo dobrze. Do Pogoni Szczecin dołączył napastnik Doświadczony kameruński zawodnik ma przede wszystkim wzmocnić ofensywę Pogoni i poprawić skuteczność. Jego bramki mogą być kluczowe w kontekście miejsca w tabeli Szczecinian. Jednym z ciekawych transferów jest niewątpliwie . Był on liderem środka pola w Zabrzu i głównie dzięki niemu Górnik zajął 2. miejsce. Jeżeli utrzyma swoją wysoką formę, Korona może powalczyć o wyższe miejsca niż utrzymanie czy środek tabeli.












