Reprezentacja Polski kobiet rozpoczęła zmagania w eliminacjach do mistrzostw Europy 2021. Na początek Polkom przyszło się zmierzyć z faworytkami swojej grupy – Hiszpankami.Kobieca piłka w naszym kraju powoli przybiera na popularności. W dniu dzisiejszym na Lublin Arena zasiadło 7500 kibiców wspierających Polki. Wiele z naszych zawodniczek gra w naprawdę mocnych, europejskich klubach. Do prawdziwego „boomu” na żeński futbol potrzebny jest sukces, jak chociażby awans na Mistrzostwa Europy. Dzisiaj nasze zawodniczki zrobiły pierwszy krok ku wielkiej imprezie.
Polska kontra faworyt
Polska do spotkania z Hiszpanią podeszła pełna pokory. Nasze dzisiejsze rywalki to w końcu nie byle kto. Na ostatnim mundialu Hiszpanki dotarły do 1/8 finału. Z roku na rok prezentują się coraz lepiej. Nasze reprezentantki i selekcjoner były w pełni świadome klasy rywalek i świetnego wejścia w eliminacje zawodniczek z Półwyspu Iberyjskiego. Hiszpanki, które od samego początku były stawiane w roli murowanego faworyta, w pierwszych dwóch spotkaniach zdobyły 9 bramek, jednocześnie tracąc jedną.
Hiszpanki pokonały 5:1 reprezentację Czech (plasowane mniej więcej na poziomie Polek), a także kobiety z Azerbejdżanu 4:0. Selekcjoner mówił w wywiadach, że wie czego mogą się spodziewać ze strony gości, jednocześnie podkreślał, że zespół jest dobrze przygotowany do tego spotkania.
Dyscyplina i determinacja
Te dwa słowa przewijały się często zarówno w wywiadach przed meczem jak i w trakcie spotkania. Tylko dzięki tym dwóm cechom i indywidualnych umiejętnościom takich zawodniczek jak bramkarka Katarzyna Kiędrzynek ( Paris Saint-Germain) mogliśmy liczyć na przyzwoity wynik w tym spotkaniu.
Dużo też będzie zależało od naszej bramkarki, która wyjdzie w podstawowym składzie. Będzie musiała nam pomóc, bo pracy zapowiada się sporo ~ Miłosz Stępiński
Te słowa selekcjonera reprezentacji Polski kobiet miały przełożenie na boisko, bo bramkarka PSG kilkukrotnie ratowały nas z opresji i końcowy wynik 0:0 to w znacznej mierze jej zasługa.
Kolejnym założeniem naszych reprezentantek było nie pozwolenie na zdominowanie przez Hiszpanki. Jeszcze raz selekcjoner:
Nie możemy pozwolić na to, żeby Hiszpania narzuciła nam swój styl gry polegający na tym, że długo będzie utrzymywała się przy piłce, patrząc tylko, jak ucieka z nas życie po to, żeby czymś nas zaskoczyć i ułożyć sobie mecz ~ Miłosz Stępiński











