Polska U20 odniosła drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji Elite League. Biało-Czerwoni pokonali we wtorek Czechów 2:0 i po dwóch spotkaniach mają komplet punktów. Wcześniej drużyna Miłosza Stępińskiego wygrała na wyjeździe z Portugalią 3:1.
Polska U20 pokonała Czechy
Drużyna Miłosza Stępińskiego przystępowała do drugiego spotkania w Elite League z trzema punktami na koncie. Tym razem w Portugalii przyszło jej się mierzyć z Czechami U20, z którymi różnie się wiodło w ostatnich latach. Nasi młodzi zawodnicy ponownie pokazali się z dobrej strony i zwyciężyli 2:0, odnosząc drugą wygraną w nowej edycji Elite League.
Przez długi czas w tym meczu był wynik bezbramkowy. Dopiero w ostatniej fazie tego starcia nasza drużyna zdołała przechylić szalę na własną korzyść. Najpierw w 74. minucie wynik otworzył Fabian Bzdyl, a w doliczonym czasie drugiego gola z rzutu karnego strzelił Kacper Śmiglewski.
To szczególnie dobry start dla zespołu prowadzonego przez Miłosza Stępińskiego. Polska U20 po dwóch kolejkach ma na koncie sześć punktów i pozostaje niepokonana.
Wcześniej Polacy wygrali z Portugalią
W pierwszym spotkaniu tegorocznej edycji Elite League reprezentacja Polski U20 zmierzyła się na wyjeździe z Portugalią. Biało-Czerwoni zaprezentowali się z dobrej strony i zwyciężyli 3:1, od razu pokazując, że mogą być mocni w nowej edycji tych rozgrywek.
Nasi zawodnicy szczególnie dobrze poradzili sobie w końcówce spotkania. Po wyrównanej przez większą część meczu przejęli w końcu inicjatywę i w ostatnich minutach zapewnili sobie zwycięstwo. Bohaterami okazali się wtedy zmiennicy Bartłomiej Barański i Adam Basse. Triumf nad Portugalią był bardzo dobrym otwarciem zmagań, a trzy dni później podopieczni Miłosza Stępińskiego poszli za ciosem, pokonując Czechów.
Komplet punktów po dwóch meczach
Dwa mecze, dwa zwycięstwa i bilans bramkowy 5:1 — taki dorobek ma Polska U20 po wrześniowej części rywalizacji w Elite League. Podopieczni Miłosza Stępińskiego notują świetny start i na ten moment są liderem w tabeli tych rozgrywek. Komplet punktów po dwóch spotkaniach mają także Niemcy i Anglia, lecz obie drużyny znajdują się w tabeli za nami. Decyduje o tym lepszy bilans bramek.












