Julian Zakrzewski-Hall ma za sobą wyjątkowy wieczór. 18-letni zawodnik New York Red Bulls zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych, a zaledwie kilka minut później wpisał się na listę strzelców. Amerykanie pokonali Peru 4:1. Julian Zakrzewski-Hall znalazł się wśród młodych zawodników, którzy otrzymali szansę od Mauricio Pochettino podczas wrześniowego zgrupowania reprezentacji USA. Napastnik New York Red Bulls rozpoczął spotkanie z Peru na ławce rezerwowych, ale na boisku pojawił się w 62. minucie.
Wszedł z ławki i szybko strzelił gola
W momencie wejścia Zakrzewskiego-Halla na murawę w Orlando był remis 1:1. Wynik otworzył już w 4. minucie Justin Ellis, który również debiutował w reprezentacji USA. Peru odpowiedziało w 23. minucie za sprawą Gianluki Lapaduli.
Po przerwie gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. W 66. minucie rzut karny wykorzystał Malik Tillman. Kilka minut później przyszła kolej na Zakrzewskiego-Halla.
W 72. minucie Sebastian Berhalter posłał dokładne dośrodkowanie w pole karne. 18-latek wbiegł na dalszy słupek i skutecznie zamknął akcję, zdobywając swoją pierwszą bramkę w seniorskiej reprezentacji USA.
Zakrzewski-Hall spędził na murawie niespełna pół godziny, ale zdążył zapisać się w historii amerykańskiej kadry. Co więcej, przy ostatnim golu spotkania również miał swój udział. W 90. minucie otrzymał piłkę od Antonego Robinsona, a następnie wyłożył ją Sebastianowi Berhalterowi. Ten popisał się cudownym uderzeniem zza pola karnego, którym ustalił wynik spotkania na 4:1.
Mógł reprezentować Polskę
Debiut Zakrzewskiego-Halla w reprezentacji USA jest szczególnie interesujący z polskiej perspektywy. Zawodnik ma polskie korzenie i był wcześniej łączony z możliwością gry dla Biało-Czerwonych. We wrześniu został jednak powołany przez Mauricio Pochettino do seniorskiej kadry Stanów Zjednoczonych.












