Jak w najgorszy sposób można skompromitować się w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy? Odpowiedź jest bardzo prosta – przegrać mecz z ŁKS-em Łódź. Do Korony Kielce, sierpniowej Pogoni Szczecin dołącza Puszcza Niepołomice. Lista, rzeczywiście, raczej niechlubna, ale oczywiście warto zauważyć, że każdy z tych zespołów od porażki z „Rycerzami Wiosny” poczynił większy lub mniejszy glow up. Dla Puszczy jest więc nadzieja na przedłużenie subskrypcji pakietu „PKO BP Ekstraklasa”, ale ewidentnie coś jest do zmiany.
Puszcza Niepołomice nie rozpoczęła dobrze rundy wiosennej. Oczywiście, można się pocieszać, że taki remis z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej to przecież bardzo dobry wynik. Fakt, ugrać punkty w Warszawie, nawet mając na uwadze gorszą dyspozycję Legii, to jest osiągnięcie, ale wciąż warte jedno oczko. A gdy dwa tygodnie później dochodzi do tego porażka z ostatnim zespołem w lidze, który od pół roku nie był w stanie ani razu wywalczyć trzech punktów, remis z Legią robi się tak istotny jak zeszłoroczny śnieg.
Puszcza Niepołomice znalazła się zatem w strefie spadkowej. To jeszcze nie jest tragedia, nasza liga słynie z elektryzujących walk o utrzymanie. „Żubrom” brakuje sześciu punktów do dziesiątego Widzewa, a przypomnijmy, że Puszcza ma przed sobą jeszcze zaległy pojedynek. Ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli zajmuje Korona – ma tyle samo punktów co beniaminek.
Na start Raków Częstochowa
Co trzeba zrobić, żeby wrócić na bezpieczną pozycję? W PKO BP Ekstraklasie wystarczy wygrać po prostu mecz. To się udało chociażby Warcie Poznań, która tydzień temu o tej porze drżała o utrzymanie, a dziś znajduje się na całkiem przyjaznym 12. miejscu. W Niepołomicach jednak coś ewidentnie przestało działać, ale fundamenty pod dalsze zaskakiwanie na papierze mocniejszych rywali są.
Pierwszym sprawdzianem po blamażu w Łodzi będzie mecz z Rakowem Częstochowa, który w kilka dni pokonał drogę z piekła do nieba. We wtorek porażka z Piastem Gliwice i wypadnięcie z walki o Puchar Polski, tweet Świerczewskiego, który nazwał swój własny klub „ligowym średniakiem”. W niedzielę bardzo przekonujące zwycięstwo 4:0 nad Lechem i znów pojawiły się rozważania o walce o mistrzostwo Polski.
PKO BP Ekstraklasa w ostatnich tygodniach zrobiła się zatem dużo bardziej enigmatyczna niż zazwyczaj. Raków może być podbudowany bardzo ważnym i przekonującym zwycięstwem nad „Kolejorzem”. Puszcza z kolei, żeby nie zaprzepaścić dobrego wrażenia z rundy jesiennej, musi po prostu zacząć wygrywać – to jedyna recepta na to, żeby uniknąć widma spadku.











