Atmosfera wokół kadry oraz selekcjonera Jana Urbana po bezbramkowym remisie z Bośnią oraz przegranym meczu w Solnie ze Szwecją 1:3 zdecydowanie zgęstniała. Piątkowe starcie z Rumunią urosło więc do rangi meczu o „sześć punktów”. Brak zwycięstwa drastycznie komplikuje sytuację Biało-Czerwonych w grupie.
Ofensywny duet i zaufanie do młodości
Kapitan oficjalnie powraca do wyjściowej jedenastki. Jan Urban postawił w meczu z Rumunią na Roberta Lewandowskiego. W ostatnim meczu odpoczywał i wszedł na ostatnie minuty meczu ze Szwecją. Tym razem w linii ataku selekcjoner postawił na dwójkę snajperów – obok napastnika Chicago Fire melduje się Karol Świderski.
W środku pola Jan Urban obdarzył zaufaniem młodych zawodników. 22-letni Wiktor Nowak bez kompleksów wszedł do seniorskiej kadry. Stworzy on duet środkowych pomocników z doświadczonym Piotrem Zielińskim. Linię pomocy uzupełnią z boku dynamiczni Sebastian Szymański oraz Nicola Zalewski.
Klasyka w defensywie
Po stracie trzech bramek w Solnie Jan Urban zdecydował się zakończyć wszelkie eksperymenty taktyczne. Polska wraca do ustawienia z czwórką obrońców. Jakub Kiwior został przesunięty z lewej obrony na środek, gdzie stworzy duet stoperów z kolegą z FC Porto – Janem Bednarkiem. Na bokach defensywy operować będą Matty Cash, jak i Przemysław Frankowski. Pozycję „jedynki” zajmuje bez zmian od trzech meczów – Marcin Bułka.













