Jan Urban podjął decyzję dotyczącą kadry meczowej reprezentacji Polski na piątkowe spotkanie z Rumunią. Poza zespołem znaleźli się Wojciech Mońka oraz Przemysław Wiśniewski. O ile brak młodego obrońcy Lecha Poznań nie jest większym zaskoczeniem, o tyle sytuacja drugiego z defensorów może już zastanawiać.
Wojciech Mońka ponownie poza kadrą
Wojciech Mońka po raz kolejny nie znalazł się w kadrze meczowej reprezentacji Polski. Obrońca Lecha Poznań nie był również do dyspozycji Jana Urbana podczas spotkania z Bośnią i Hercegowiną. Przeciwko Szwecji 19-latek znalazł się już na ławce rezerwowych, jednak nie pojawił się na murawie. Tym razem ponownie zabrakło dla niego miejsca w meczowej dwudziestce trójce.
Mońka otrzymał pierwsze w karierze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski i podczas obecnego zgrupowania wciąż czeka więc na debiut w narodowych barwach. Po dzisiejszej decyzji selekcjonera pojawia się coraz więcej głosów niezadowolenia. Nie chodzi już o sam fakt wysłania go na trybuny, a o to, że Mońka mógł być w tym czasie na zgrupowaniu reprezentacji U21. Przed nimi mecz z Włochami o wygranie grupy eliminacyjnej i taki obrońca u boku Brighta Ede na pewno byłby na wagę złota.
Kilka dni temu podstawowy skład, a dziś trybuny
Znacznie większym zaskoczeniem jest natomiast brak Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź rozpoczął bowiem mecz ze Szwecją w podstawowym składzie. Jan Urban zdecydował się na niego między innymi ze względu na potrzebę wzmocnienia defensywy przeciwko Viktorowi Gyokeresowi.
Polacy przegrali jednak ze Szwedami 1:3, a Wiśniewski znalazł się w centrum uwagi szczególnie po stracie trzeciego gola. W tamtej sytuacji defensor kompletnie nie upilnował zawodnika Arsenalu, który znalazł się sam przed Marcinem Bułką i bez problemów wykończył podanie od Patrika Walemarka.
Po spotkaniu zawodnik tłumaczył, że świadomie odpuścił krycie Gyokeresa, ponieważ zakładał, że za jego plecami sytuację zabezpieczy Matty Cash. Fakty jednak były takie, że Cash pilnował swojego zawodnika do samego końca, a Wiśniewski na początku krył Gyokeresa, a później zachował się fatalnie. Takie tłumaczenie tej sytuacji było kompletnie niepotrzebne.
Jan Urban odpowiedział Wiśniewskiemu
Selekcjoner reprezentacji Polski odniósł się do słów Wiśniewskiego podczas czwartkowej konferencji prasowej przed meczem z Rumunią. Urban określił wypowiedź swojego zawodnika jako „niefortunną” i zwrócił uwagę na konieczność dostosowania się piłkarza do założeń obowiązujących w reprezentacji.
– Traktuję to po prostu jako niefortunną wypowiedź. Wydaje mi się, że zbyt łatwo mówi się: „bo w Hiszpanii jest tak, we Włoszech inaczej, a we Francji jeszcze inaczej”. Dany trener gra w innym ustawieniu i zawodnik przechodzący z jednego systemu do drugiego czy trzeciego po prostu musi się umieć dostosować. Jeśli tego nie zrobi, to wypada z gry i jest rezerwowym – powiedział Urban.
Co istotne, selekcjoner wcześniej tłumaczył, że ustawienie z trzema obrońcami było jednym ze sposobów na ograniczenie zagrożenia ze strony Gyokeresa. Sam Urban przyznał po meczu, że mimo zastosowania takiego wariantu reprezentacja Polski miała problemy ze szwedzkim napastnikiem.
Ten przypadek wygląda bardzo specyficznie. Zawodnik, który dostał tak duże zaufanie i zagrał w podstawowym składzie, nagle ląduje na trybunach. Najwidoczniej cała sytuacja mocno rozzłościła Jana Urbana i stąd taka decyzja.
Polska zagra z Rumunią o pierwsze zwycięstwo
Reprezentacja Polski w piątkowy wieczór zmierzy się z Rumunią na PGE Narodowym. Jest to spotkanie bardzo istotne nie tylko dla naszej reprezentacji, która na razie ma zaledwie jeden punkt po dwóch meczach. Plotki głoszą, że ewentualna porażka w tym spotkaniu spowoduje, że nic nie będzie w stanie uratować posady selekcjonera.
Wiele wskazuje też na to, że wrócimy w tym meczu do ustawienia z czwórką z tyłu. Skoro na trybuny odesłani zostali Mońka i Wiśniewski, to na ten moment mamy w kadrze czterech środkowych obrońców. Nie ma zatem żadnych podstaw do tego, by zagrać trójką z tyłu. Czas pokaże, czy faktycznie ujrzymy takie ustawienie jak w pierwszym meczu z Bośnią i Hercegowiną.











