Świetny wieczór polskich piłkarzy na europejskiej arenie. Piotr Parzyszek zdobył decydującą bramkę w dogrywce dla Kuopion Palloseura, a Tymoteusz Puchacz zaliczył kolejną kluczową asystę dla Sabah Baku. Obaj zawodnicy przypieczętowali awans swoich zespołów do II rundy eliminacji Ligi Mistrzów, co oznacza, że już w kolejnej fazie dojdzie do bezpośredniego polskiego starcia.
Błyskawiczny powrót i złoty gol Parzyszka
Piotr Parzyszek zalicza wymarzony początek swojego drugiego podejścia do Kuopion Palloseura. 32-letni napastnik na początku lipca ponownie założył koszulkę mistrza Finlandii, dołączając do zespołu niedługo po rozwiązaniu kontraktu z uzbeckim Paxtakorem Taszkent. Powrót na dobrze znany teren okazał się strzałem w dziesiątkę.
W rewanżowym spotkaniu I rundy eliminacji Champions League przeciwko północnomacedońskiemu FK Vardar kibice w Kuopio przeżyli prawdziwy dreszczowiec. Goście odrobili dwubramkową stratę z pierwszego meczu i doprowadzili do dogrywki. Wtedy przypomniał o sobie polski napastnik. W doliczonym czasie pierwszej połowy dogrywki Parzyszek pewnie wyegzekwował rzut karny. Mimo że starcie zakończyło się wygraną Vardaru 3:2, trafienie Polaka zapewniło KuPS zwycięstwo w dwumeczu 4:3 i cenny awans.
Puchacz asystuje, Sabah Baku melduje się w kolejnej rundzie
Również powody do radości ma Tymoteusz Puchacz. Piętnastokrotny reprezentant Polski rozegrał kolejne bardzo dobre spotkanie w barwach azerskiego Sabah Baku. Jego drużyna podejmowała The New Saints i w rewanżu pokonała na wyjeździe walijską drużynę 2:1. Tym samym mistrz Azerbejdżanu wygrał dwumecz bez większych problemów aż 4:1.
27-latek asystował przy drugim golu, który praktycznie zamknął rywalowi szanse na odrobienie strat. Puchacz posłał ostatnie podanie także w pierwszym spotkaniu, zatem po dwóch występach ma na koncie dwie asysty. Jest to świetny początek europejskiej przygody w jego wykonaniu i zapewne jest tam apetyt na więcej.










