Najważniejsze spotkanie 32. kolejki pomiędzy Termaliką Bruk-Bet Niecieczą a Zawiszą Bydgoszcz zapowiada się arcyciekawie. Na trzy kolejki przed końcem sezonu nadal nie wiadomo, który zespół awansuje do T-Mobile Ekstraklasy. Trener „Słoników”, Kazimierz Moskal, zapowiada, że mecz będzie bardzo emocjonujący.

Ekipa z Niecieczy jest liderem I ligi, jednak przewaga nad Zawiszą i trzecią Flotą to zaledwie dwa punkty. Nad czwartą Cracovią mają cztery punkty przewagi, co również nie jest bezpieczną odległością. Kibice Termaliki mają prawo się denerwować przed ostatnimi trzema meczami, ponieważ terminarz, jaki ma przed sobą drużyna Kazimierza Moskala, jest bardzo trudny.
Na początku zwodnicy zmierzą się w środę z Zawiszą, później z Olimpią Grudziądz, a na koniec czeka ich wyjazd nad morze, gdzie „Słoniki” powalczą z Flotą Świnoujście. Szkoleniowiec Termaliki koncentruje się jednak na najbliższym meczu z Zawiszą, będzie bardzo on trudny dla piłkarzy.
– To takie spotkanie, przed którym zawodników nie trzeba specjalnie mobilizować. Wiedzą doskonale, jaka jest jego stawka. Podejmujemy drużynę, nad którą mamy trzy punkty przewagi. Grają o taki sam cel jak my. To zapowiada emocje. Oby kibice byli ich świadkami. Chcemy zwyciężyć, ale podobne zadanie stawiają sobie piłkarze Zawiszy – powiedział przed meczem trener, Kazimierz Moskal.
Mecz rozpocznie się w środę o godzinie 17:30 na stadionie w Niecieczy.