Koniec transferowej sagi, o której mówiło się już na początku sierpnia. Wieczysta Kraków oficjalnie pozyskała Mateusza Kochalskiego, który podpisał z beniaminkiem trzyletni kontrakt. Według Rafała Gikiewicza o polskiego bramkarza walczyły również Wieczysta i Widzew Łódź. Beniaminek zbroi się po zęby i zabezpiecza w pełni każdą pozycję. To bez wątpienia jeden z najciekawszych ruchów tego okienka transferowego.
Wieczysta dopięła transfer
Pierwsze doniesienia o potencjalnym zakontraktowaniu Mateusza Kochalskiego przez krakowski klub traktowano z przymrużeniem oka. Pierwsze pogłoski o tych przenosinach przekazał na początku sierpnia Rafał Gikiewicz. Niemal miesiąc po pierwszych doniesieniach Wieczysta dopina transfer. Tak długi okres spekulacji pokazuje, że negocjacje z Karabachem Agdam do łatwych nie należały, ale determinacja Krakowian oraz sama chęć zawodnika na powrót do Polski przechyliła szalę na korzyść beniaminka. Kwota za polskiego bramkarza wynosi pół miliona euro.
Golkiper, który jeszcze niedawno reprezentował barwy Karabachu w europejskich pucharach oraz otrzymywał regularne powołania na zgrupowania reprezentacji, kontynuuje swoją karierę pod Wawelem. Działacze dopięli wszelkich formalności, domykając transfer definitywny.
Kościół✅, szalik✅, transfer do Wieczystej✅
Wieczysta wzmacnia rywalizację między słupkami. Nowym bramkarzem naszego zespołu zostanie Mateusz Kochalski, który ostatnie dwa sezony spędził w @FKQarabagh
Mateusz wraca do @_Ekstraklasa_ z doświadczeniem https://t.co/IS1xmqTKJv w… pic.twitter.com/nd1OYDl05v— Wieczysta Kraków (@Wieczysta) September 8, 2026
Sprawdzona marka w bramce
Dla zespołu z Krakowa sprowadzenie Mateusza Kochalskiego oznacza potężny skok jakościowy na pozycji numer jeden. Choć Antoni Mikułko, jak i w ostatnim ligowym meczu Nikola Cavlina nie radzili sobie na linii źle, to 26-latek powinien zostać podstawowym bramkarzem. Doskonale zna smak rywalizacji na polskich boiskach. Zanim wyjechał do Azerbejdżanu, sięgnął po statuetkę dla Najlepszego Bramkarza Sezonu. Grał wtedy w barwach Stali Mielec i wielokrotnie ratował punkty ekipie z województwa podkarpackiego.
Mateusz Kochalski wnosi do szatni spokój na linii oraz przy wyjściach do dośrodkowań. Jest również znakomity w grze nogami oraz ma doświadczenie w meczach o najwyższą stawkę, na największych europejskich arenach.
Ważny element układanki
Szkoleniowiec krakowskiego zespołu zyskuje golkipera, wokół którego może kreować całą strukturę obronną. Po zakontraktowaniu klasowych stoperów, kupno bramkarza takiej klasy powinno domknąć proces budowy kadry na obecne rozgrywki.