Resovia po utrzymaniu się rzutem na taśmę w zeszłym sezonie Betclic 2. Ligi przeprowadziła kilka ciekawych wzmocnień. Mateusz Szwoch, Damian Oko, Piotr Krawczyk czy Jakub Staniszewski mieli sprawić, aby sytuacja się nie powtórzyła. Jak się okazuje, jest jeszcze gorzej i „Sovia” znajduje się na ostatniej pozycji w lidze z trzema punktami po dziewięciu spotkaniach. Na ratunek przychodzi doświadczony stoper, ale czy to coś zmieni?
Profil zawodnika
Patryk Stępiński swoją grę w dużej mierze opiera na doświadczeniu. Świetnie ustawia się względem rywala, podpuszcza go do złych zagrań, samemu znajdując idealny moment do zabrania piłki. W defensywie daje sporą uniwersalność, gdyż obsługuje wszystkie pozycje z tyłu i wygląda na nich równie solidnie. Jest on dość niski jak na stopera, gdyż mierzy 1,78 m, lecz nie przekłada się to na jego dynamikę. Problemy może to sprawiać w sytuacjach główkowych, które często pojawiają się na drugoligowych boiskach. Z plusów – nie miał także nigdy problemów z kartkami, więc można śmiało stwierdzić, że trener będzie z niego korzystał bardzo regularnie.
Nie brakuje mu natomiast minusów i oprócz wcześniej wspomnianego wzrostu, który najbardziej rzuca się w oczy, jest coś jeszcze. Słabo wygląda, kiedy drużyna gra wysoką linią. Potrzebna mu wtedy jest dodatkowa asekuracja, na co nie zawsze jest czas i miejsce. Stępiński nie jest także zawodnikiem do gry kombinacyjnej. 31-latek wybije piłkę, lecz nie da podania przełamującego linię, jak to jest w zwyczaju aktualnych nowoczesnych obrońców. Kontrakt podpisał do końca sezonu, więc o jego wiek nie ma się co martwić i trzeba liczyć, że trener Kantor potrafi zrobić z niego ratunek dla Resovii.
Kariera piłkarska
Trzeba przyznać, że jak na warunki Betclic 2. Ligi to jego kariera wygląda pięknie. 138 występów w Betclic 1. Lidze, 133 w PKO BP Ekstraklasie, a na dodatek w sezonie 2024/2025 wyjechał za granicę i 16 razy zagrał dla Lokomotivu Plovdiv. Jeśli dodamy do tego fakt, że występy na polskich boiskach nabijał w takich klubach jak Widzew Łódź, Ruch Chorzów czy Wisła Płock, to robi nam się z tego poważna kariera. Nie skłamałbym, mówiąc, że aktualnie powinien szukać klubu na wyższym szczeblu niż Resovia Rzeszów.












