Niektórzy piłkarze bez wątpienia muszą dojrzeć, aby osiągnąć odpowiedni poziom piłkarski. Przykładów na to znajdziemy wiele, lecz ten jest dość trudny do zdiagnozowania pod względem wspomnianej dojrzałości. Mowa oczywiście o zawodniku warszawskiej Legii, Pawle Wszołku. Nie da się ukryć, że jest on w bardzo dobrej formie, lecz jeszcze niedawno było o nim głośno nie tylko z powodu imponującej gry.
Paweł Wszołek jest kolejnym zawodnikiem, który wrócił do Polski po w końcu nie tak krótkiej przygodzie w ligach zagranicznych. Zaliczył ponad 100 występów w barwach QPR, w którym, nie ma co ukrywać, z powodzeniem grał przez jakiś czas. Skrzydłowy dodatkowo miał swoje epizody w piłce włoskiej. Jednak wracając na krajowe podwórko. Paweł Wszołek od momentu transferu do Legii jest jednym z najlepszych piłkarzy polskiej ekstraklasy. To nie podlega wątpliwościom.
https://twitter.com/onthisday_qpr/status/1372090955751432193
Warto więc w tym miejscu zadać sobie pytania. Jak bardzo Paweł Wszołek rozwinął się od momentu transferu do Legii? Jak duży wpływ na jego grę miał Czesław Michniewicz? Czy jest on skrzydłowym kompletnym? A przede wszystkim, jak postrzegać jego ostatni incydent z kibicami…
Paweł Wszołek – kozak za darmo
Tak. Właśnie takim mianem trzeba określić Pawła Wszołka i jego transfer do Legii. W końcu Legia pozyskała tego zawodnika za darmo, wykorzystując to, że był on wolnym piłkarzem. Oczywiście ryzyko przy transferze było, jak przy każdym. Żaden piłkarz nie będzie grać za darmo, tym bardziej nie gracz z taką renomą, jaką miał Wszołek w momencie transferu na Łazienkowską.
Jednak wszystkie obawy, jakiekolwiek zmartwienia czy innego rodzaju złe przewidywania okazały się niepotrzebne. Wszołek jest bardzo dobrym transferem Legii. Ba, wręcz świetnym. Ekipa z Warszawy za darmo, tak, dokładnie, ZA DARMO, pozyskała zawodnika, który wyrastał i dalej wyrasta swoimi umiejętnościami ponad poziom polskiej ekstraklasy.

Mało tego, piłkarz bardzo się rozwinął, odkąd powrócił do rodzimego kraju. Jego umiejętności oraz doświadczenie mają odwzorowanie w obecnej grze Legii, w której Paweł Wszołek jest jednym z kluczowych piłkarzy. Na chwilę obecną trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę warszawian bez Pawła, gdy ten jest dostępny do gry.
Czesław Michniewicz kluczowy?
Nie jest wcale tak, że Wszołek grał słabo za kadencji Aleksandara Vukovicia. Wręcz przeciwnie, grał na wysokim poziomie. Nawet gdy drużynie nie szło za dobrze, już pod koniec rządów serbskiego szkoleniowca, Wszołek był jedną z postaci, która wypadała w każdym meczu przynajmniej przyzwoicie.
Nie da się natomiast nie zauważyć, że Paweł o wiele bardziej rozwinął się, odkąd menedżerem warszawskiej Legii jest Czesław Michniewicz. Powiedzieć, że to właśnie trener Michniewicz był kluczowy dla dobrej dyspozycji Pawła Wszołka, to jednak duże słowa, ale czy czasem nie są one trafne?











