Polonia Bytom nadal się wzmacnia. Do klubu po półrocznej przerwie wraca Dawid Kobylik.
Kobylik spędził w Polonii poprzedni sezon, w którym zagrał w 25 meczach. Po zakończeniu rozgrywek piłkarz trafił do austriackiego TSV Hartberg, w którym przebywał w rundzie jesiennej obecnego sezonu.

– Wracam do Bytomia, tylko z tą różnicą, że jest tu pierwsza liga. Z drugiej strony, moim zdaniem klub jest w zdecydowanie lepszej sytuacji, niż to miało miejsce, gdy odchodziłem. Myślę, że Polonia wraca na drogę, by powrócić do miejsca, w którym powinna się znajdować.
Grałem regularnie, była to ta sama klasa rozgrywkowa co w Polsce, jednak w Austrii futbol nie ma takiego znaczenia. Ludzie nie traktują piłki nożnej w najważniejszych kategoriach, nie było atmosfery. Dlatego zdecydowaliśmy, że lepiej będzie, gdy znajdę coś innego.
Cały czas utrzymywałem kontakt z Lukasem Killarem i Jurajem Balażem. Stanowisko Lukasa mnie nie zaskoczyło, wiedziałem, że to inteligentny facet i znałem jego zamiary zawodowe, gdy skończy karierę. To on skontaktował się ze mną w sprawie gry w Polonii i jak widać, szybko doszliśmy do porozumienia – powiedział Kobylik.