Piłkarze Ruchu Chorzów zakończyli już swoje zgrupowanie w tureckim Side. Opiekun 14-krotnego mistrza Polski, Waldemar Fornalik, twierdzi że do tej pory dowodzony przez niego zespół nie grał podczas przygotowań do rundy z zespołami tak mocnymi, jak to miało miejsce podczas ostatnich dwóch tygodni.

– Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli wcześniej w Turcji równie wymagających przeciwników. To dzięki takim meczom zdajemy sobie sprawę z naszych słabości. Od początku okresu przygotowawczego wiemy, że na inaugurację rundy rewanżowej ekstraklasy zagramy bez pauzujących za kartki Marka Szyndrowskiego i Marka Zieńczuka. To bolesna absencja i jak widać, cały czas pracujemy nad tym, żeby nie była zbyt widoczna. Były chwile, gdy wydawało się, że jesteśmy tego blisko. Teraz, na tydzień przed startem ligi, wciąż są znaki zapytania. Rywalizacja o miejsce w składzie na pewno nie jest skończona – powiedział opiekun „Niebieskich”.
Podczas zgrupowania w Turcji piłkarze z Górnego Śląska rozegrali pięć spotkań towarzyskich. Starcie ze Spartakiem Trnava Ruch wygrał 2:0. Dwa mecze zakończyły się remisami, a kolejne dwa porażkami zespołu dowodzonego przez Waldemara Fornalika. Na inaugurację rundy wiosennej T-Mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów zmierzy się w sobotnie popołudnie z liderem rozgrywek – Śląskiem Wrocław.