We wczorajszym spotkaniu 24. kolejki Ligue 1 Olympique Marsylia niespodziewanie zremisował na własnym obiekcie z Valenciennes. Mocno zawiedziony wynikiem był szkoleniowiec gospodarzy, Didier Deschamps.
– Jestem zawiedziony wynikiem, biorąc pod uwagę szanse, które stworzyliśmy – rozpoczął konferencję prasową Deschamps. – Trafiliśmy w poprzeczkę i słupek. Sądzę, że Valenciennes miało wiele szczęścia – dodał.
Trudno się ze szkoleniowcem nie zgodzić, bo od momentu straty przez Marsylię gola dziesięć minut po przerwie nieustannie dążyli oni do odzyskania prowadzenia. Do szczęścia zabrakło niewiele. Może wszystko skończyłoby się lepiej dla „Les Phoceens”, gdyby Mathieu Valbuena miał swój dzień. Niestety, pomocnikowi niewiele wychodziło tego wieczoru.
– Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę i zabrakło tylko potwierdzenia tego drugą bramką. Nic więc dziwnego, że strata dwóch punktów jest trudna do przyjęcia – żalił się mistrz świata i Europy. – Od niedzieli będę myślał o Interze Mediolan, lecz teraz muszę przyznać, iż powinniśmy byli wygrać – zakończył.
Po tym remisie OM co prawda awansował na czwarte miejsce w tabeli, lecz do podium zwiększył swoją stratę do trzech punktów. Nie najlepiej wyszła zatem próba generalna przed pierwszym starciem 1/8 finału Ligi Mistrzów z włoskim Interem, które odbędzie się już w najbliższą środę.