Bordeaux wygrywa derby Garonny, gol Obraniaka


4 lutego 2012 Bordeaux wygrywa derby Garonny, gol Obraniaka

Zespół Ludovica Obraniaka pewnie wygrał derbowe spotkanie, spory udział w zdobyciu trzech punktów miał reprezentant Polski. Zwycięstwa, choć nie bez problemów, odniosły także PSG i Montpelier.


Udostępnij na Udostępnij na

Nene ratuje PSG

Na Parc des Princes przyjechało tym razem Evian. Piłkarze, których szkoleniowcem jest Pablo Correa, po czterech wyjazdowych porażkach mieli nadzieję, że sprawią niespodziankę i wywiozą jakiekolwiek punkty z Paryża. Od samego początku jednak stroną przeważającą byli gospodarze. Mimo to nie potrafili udokumentować tej przewagi golem, a przeciwnicy coraz śmielej odgryzali się im. W doliczonym czasie gry niespodziewanie bramkę dla Evian zdobył Cambon. W drugiej połowie szybko do remisu doprowadził, po podaniu Meneza, szukający dziś gry Nene. W 79. minucie 30-letni zawodnik gospodarzy podwyższył prowadzenie, zdobywając z rzutu karnego swoją drugą bramkę. Piłkarzy Evian pogrążył w 89. minucie Gameiro, dobijając po obronionym strzale Nene i ustalając wynik meczu na 3:1. Gracze ze stolicy Francji zdobyli upragnione trzy punkty i utrzymali się na pozycji lidera.

Dernis daje trzy punkty Montpellier

Nene
Nene (fot. psg.fr)

Montpellier, który u siebie poniósł tylko jedną porażkę, zmierzył się z mocno osłabionym kontuzjami i wyjazdami na mecze PNA Brestem. Gospodarze zwyciężyli 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Geoffrey Dernis. Po strzale Remy’ego Cabelli zmienił tor lotu piłki i to on został wpisany jako strzelec gola do protokołu meczowego. Wygrana ta pozwoliła zachować Montpellier drugie miejsce i trzy punkty straty, jakie miało do lidera z Paryża.

Świetne spotkanie Obraniaka

W zapowiadanym jako najciekawszy mecz kolejki spotkaniu zmierzyły się zespoły zajmujące odpowiednio siódme i dziewiąte miejsce w tabeli, czyli Girondins Bordeaux i Toulouse FC. Mecze pomiędzy tymi zespołami określa się jako derby Garonny, rzeki, nad którą leżą oba miasta. Są to niezwykle ważne mecze dla kibiców obu drużyn. W pierwszym spotkaniu tych drużyn w tym sezonie zespół Bordeaux uległ przeciwnikowi 3:2, mimo prowadzenia dwoma bramkami. Tym razem również zanosiło się na emocjonujący mecz.

Świetne spotkanie Obraniaka
Świetne spotkanie Obraniaka (fot. girondins.com)

Gospodarze już  w pierwszej minucie otworzyli wynik spotkania. Po błędzie Congre piłkę w środku pola przejął Jussie i po samodzielnej akcji zdobył bramkę na 1:0. Po strzeleniu gola gra „Żyrondystów” uspokoiła się. Goście również nie za bardzo kwapili się do atakowania bramki przeciwnika. Najdogodniejszą szansę mieli w 23. minucie, ale piłka uderzona z rzutu wolnego minęła słupek bramki Carasso. Siedem minut później tuż przed polem karnym Devaux sfaulował N’Guemo, za co otrzymał żółtą kartkę. Do piłki podeszli Ludovic Obraniak i Jaroslav Plasil.  Wydawało się, że uderzy Czech. Piłkę kopnął jednak reprezentant Polski i pięknym, mierzonym, technicznym strzałem podwyższył na 2:0. To nie był koniec emocji w tej części meczu. W 41. minucie Polak zarobił razem z Sissoko po żółtej kartce za przepychankę, jaka nastąpiła po faulu na Francuzie. Nie minęła minuta, a gracz Tolulouse FC dostał drugie tego typu upomnienie, po bezmyślnym uderzeniu łokciem Michaela Cianiego w walce o górną piłkę, i opuścił boisko.

W drugiej połowie osłabiony zespół gości nie atakował i prawie całkowicie oddał pole rywalom. Piłkarze Bordeaux również nie forsowali morderczego tempa, spokojnie konstruując swoje ataki. W 59. minucie kolejną okazję do zdobycia bramki miał bardzo aktywny dziś Obraniak, ale jego strzał z siedemnastego metra na rzut rożny wybił bramkarz. W kolejnych minutach gra mocno się zaostrzyła, czego efektem były żółte kartoniki dla graczy obu zespołów. Otrzymali je kolejno Mariano i Henrique z Bordeaux oraz Capoue i Mbengue z drużyny rywali. W doliczonym czasie wynik mógł zmienić jeszcze Gouffran, ale nieczysto trafił w piłkę i utrzymał się dotychczasowy rezultat. „Żyrondyści” spokojnie wygrali ten pojedynek i to oni dopisują do swojego dorobku trzy punkty.

Najnowsze