Wróciła Liga Mistrzów, wrócił Bayern Monachium w najlepszym wydaniu. Bawarczycy bezproblemowo ograli Lazio Rzym i pewnie zmierzają w kierunku ćwierćfinału tych rozgrywek. Największy powód do radości daje z pewnością sama wygrana, ale „Die Roten” mogą cieszyć się także z kilku podrzędnych kwestii.
Po klubowym mistrzostwie świata nadszedł remis z Arminią Bielefeld i porażka z Eintrachtem Frankfurt. Po dwóch meczach bez zwycięstwa po raz kolejny zaczęło mówić się o kryzysie w zespole z Monachium. FCB postanowił odpowiedzieć na swój sposób i z łatwością rozprawił się z rywalem w kolejnym spotkaniu. Tym razem padło na rzymskie Lazio. Kto odegrał w tym meczu kluczową rolę i z czego w klubie z Allianz Arena mogą cieszyć się szczególnie?
Legendarny Lewandowski
Robert Lewandowski w meczu z Lazio strzelił swoją 72. bramkę w Lidze Mistrzów. Polak tym samym wyprzedził Raula Gonzaleza, który od dłuższego czasu znajdował się na trzecim miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców tych rozgrywek. Co ciekawe, 32-latek potrzebował na wyśrubowanie takiego rezultatu aż 47 spotkań mniej niż Hiszpan.
Wydaje się, że w tym zestawieniu Polak osiągnął właśnie szczyt swoich możliwości. Niedoścignieni na wiele kolejnych sezonów z pewnością pozostaną Cristiano Ronaldo i Lionel Messi, którzy jako jedyni przekroczyli barierę 100 bramek w Pucharze Europy. Właśnie ta bariera może być motywacją Lewandowskiego, który z pewnością dalej będzie polował na kolejne trafienia. Jeśli kapitan reprezentacji Polski chce utrzymać się na podium tego zestawiania, to nie może teraz przestać regularnie trafiać do siatki. Na piątym miejscu najlepszych strzelców czyha Karim Benzema, który także nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Niemiecki Musiala
Najwięcej o Jamalu Musiali mówiło się ostatnio w kontekście reprezentacji, którą (jeszcze) 17-latek wybierze. Urodzony w Stuttgarcie zawodnik posiada angielski paszport i w dalszym ciągu ma prawo wyboru, dla którego z tych dwóch krajów będzie chciał w – być może najbliższej – przyszłości występować.
Z zagranicznych mediów doszły w ostatnim czasie głosy, że Musiala zdecydował się na Niemcy. O ile sama decyzja nie dziwi, o tyle rzekomy powód, dla którego ofensywny pomocnik zdecydował się na „Die Mannschaft”, już tak. Głównym czynnikiem ma być to, że w reprezentacji Joachima Löwa Musiala ma mieć więcej szans na grę. Czy naprawdę tym powinien kierować się jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy w Europie? Niezrozumiałe wydaje się to, że właśnie w ten sposób Musiala miał określić główny powód swojej decyzji.









