Dziś Komisja Dyscyplinarna Ligue 1 wydała orzeczenie w sprawie Mamadou Bagayoko. Napastnik Nantes został ukarany za swoje karygodnie zachowanie i w najbliższym czasie sobie odpocznie.
Reprezentant Mali został dziś ukarany przez komisję dyscyplinarną za swoje zachowanie w ostatnim meczu ligowym z Monaco. Kara jest na pewno adekwatna do tego, co uczynił na boisku.
A jeśli ktoś nie wie, co się tam wydarzyło, przypomnijmy. W 76. minucie meczu na Stade Louis II, Malijczyk otrzymał żółtą kartkę za dyskusję z sędzią Ericiem Poulatem. Mimo tego, napastnik nadal nie mógł się pogodzić z decyzją z arbitra i postanowił go sponiewierać. Za ten incydent został ukarany drugą żółtą kartką i usunięty z boiska.
W poprzednim tygodniu po meczu Bagayoko wypowiedział się na temat całej akcji. – Straciłem nerwy, ale ostrzegłem sędziego. Powiedziałem, że byłem faulowany cały czas przez zawodnika Monaco, Adriana. Zostałem przez niego kopnięty. Jak zobaczyłem, że nie dostał on kartki od sędziego, byłem wściekły, więc dostosowałem się do sędziego – powiedział napastnik.
Komisja dyscyplinarna nie przyznała mu racji. Podjęła decyzję o jego zawieszeniu, które ma trwać przez najbliższe sześć tygodni. Jak się mówiło, mógł on dostać nawet karę sześciu miesięcy!
Trener FC Nantes, Elie Baup teraz ma lekki ból głowy, aby zastąpić najskuteczniejszego zawodnika swojego zespołu. – Muszę osobiście się zapytać w klubie, czy nie powinniśmy zacząć szukać napastnika w tym okienku transferowym.