Wypożyczony z Realu Madryt do Borussii Dortmund Achraf Hakimi przeszedł kompletną metamorfozę. Wydoroślał oraz stał się jednym z najbardziej obiecujących bocznych obrońców świata. Klub z Zagłębia Rhury wydaje się najlepszym miejscem dla rozwoju młodych zawodników. Marokańczyk spędza na Signal Iduna Park drugi sezon, a obecny zapowiada się na jego najlepszy w życiu. Mówią nam o tym liczby, prezentowana gra oraz wnoszona do zespołu jakość. 20-latek skupia na sobie coraz więcej uwagi.
Wychowanek „Los Blancos” znajduje się w blasku fleszy. Zachwyt nad jego grą sięga nie tylko najlepszych lig europejskich, ale także daleko poza granice starego kontynentu. Jego niesamowita wszechstronność mówi nam o niebywałym potencjale, którego sposobem byłoby zmarnować. Achraf Hakimi stał się facetem, którego chciałaby mieć w składzie każda ekipa. Szybkość, umiejętność dryblingu oraz pewność siebie to jego podstawowe cechy. Do tego dochodzą zdobywane bramki, dlatego mamy tutaj przypadek obrońcy, który zaczyna wyrastać na kompletnego.
Doświadczenie mimo młodego wieku
Achraf Hakimi został przeniesiony do pierwszej drużyny Realu Madryt już w wieku 18 lat. Jednak był to przypadek konieczny, ponieważ Zinedine Zidane nie miał dużego pola manewru w kwestii wyboru bocznych obrońców. Ruch ten okazał się doskonały. Wtedy to świat przekonał się o umiejętnościach młodego Marokańczyka. Swojego debiutanckiego gola zdobył w wygranym przez „Los Blancos” 5:0 meczu z Sevillą.
Niestety, ale z racji rosnącej konkurencji i wyraźnego braku startu do Daniego Carvajala klub zdecydował się na wypożyczenie piłkarza. Dlaczego niestety? Między innymi dlatego, że dzięki swoim doskonałym występom przekonał do siebie fanów Realu Madryt. Natomiast dla samego piłkarza był to wybór idealny. Trafił do Borussii Dortmund, w której rozgrywa drugi wspaniały sezon. Na stałe osiedlił pierwszy skład zespołu Luciena Favre’a i do momentu zakończenia wypożyczenia nie zamierza go opuszczać.
Achraf Hakimi sprawia wrażenie piłkarza, który w Bundeslidze czuje się jak ryba w wodzie. Dla Borussii Dortmund rozegrał już 40 spotkań, z czego aż 32 w pełnym wymiarze czasowym. To tylko potwierdza zdanie, że trafił w miejsce wręcz idealne dla siebie. Motywacja jest ogromna, ponieważ BVB znajduje się na dobrej drodze do walki o mistrzostwo kraju oraz fazę pucharową Ligi Mistrzów. Marokańczyk bez dwóch zdań ogromnie przyczynia się do osiągnięcia tych celów.
Doświadczenie, jakim może się pochwalić, jest rzadkie wśród piłkarzy w jego wieku. Tempo rozwoju 20-latka pozostaje zatrważająco szybkie, ponieważ miał okazję spróbować swoich sił w meczach o wielu rangach. W każdym z nich spisywał się zadowalająco. Bundesliga gwarantuje nie tylko poziom, ale również emocje, które popychają piłkarzy do cięższej pracy, a zarazem do jeszcze lepszego rozwoju.










