Jeśli ktoś podważał to, czy Isco bardzo szybko odnajdzie się w Realu Madryt, powinien się już chyba wyleczyć z wątpliwości. Internetowe wydania hiszpańskich dzienników pieją z zachwytu nad występem byłego gracza Malagi w dzisiejszym starciu z Los Angeles Galaxy.
Fransisco Roman Alarcon był wiodącą postacią w szeregach drużyny prowadzonej przez Carlo Ancelottiego, która pokonała Los Angeles Galaxy 3:1 w pierwszym starciu podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych. Chociaż to Karim Benzema, strzelec dwóch goli, został uznany za najlepszego gracza tego meczu, to właśnie Isco zebrał największe pochwały od dziennikarzy i obserwatorów.

Były piłkarz Malagi wybiegł na murawę od pierwszej minuty meczu obok Cristiano Ronaldo, Kaki, Di Marii, Modricia i Casemiro. To właśnie reprezentant hiszpańskiej młodzieżówki nadawał ton akcjom Realu Madryt. Isco miał olbrzymi wkład w dwa pierwsze gole swojej drużyny. Najpierw fantastycznie uruchomił Cristiano Ronaldo, który wyłożył piłkę Di Marii, a w drugiej połowie sam popisał się znakomitą asystą przy golu Karima Benzemy.
Schodząc z murawy, Isco otrzymał burzę braw, a po spotkaniu chwalili go zarówno trenerzy, zawodnicy, jak i prasa. Carlo Ancelotti przyznał, że Hiszpan potrafi znakomicie grać między liniami, czego potrzebuje ta drużyna. Sam Isco wyznał, że dzięki grze obok tak wspaniałych zawodników adaptacja przebiega zdecydowanie szybciej i jest mu o wiele łatwiej grać.
„Marca” już okrzyknęła Hiszpana królem podań, zastanawiając się, czy przy takiej jego dyspozycji Mesut Oezil może być pewien gry w pierwszym składzie. Poniżej zamieszczamy skrót wspomnianego meczu z LA Galaxy. Niech każdy oceni samodzielnie:











