- Adam Buksa kontynuuje swoją karierę w czołowych europejskich ligach. Po roku spędzonym w Udinese trafia na wypożyczenie z opcją wykupu do Mallorci. Spadkowicz z LaLiga stracił swoich najlepszych zawodników i Polak jest jednym z 9 nowych nabytków.
Włoska przygoda
30-latek rok temu trafił do Serie A za 5 milionów Euro i miał zagwarantować gole. Jego sezon jednak nie był szczególnie udany, rozegrał 28 meczów, gdzie zdobył 3 bramki. Był to dla niego ciężki okres. Buksa świeżo po udanym sezonie w duńskim Midtjylland, gdzie zdobył 12 bramek trafił do Udinese pod skrzydła Kosta Runjaića, który bardzo dobrze zna polską piłkę. Transfer wydawał się, być idealnym krokiem dla Polaka, aby zasmakował w pełni lig top 5. Pech sprawił, że w rożnych okresach sezonu zmagał się z małymi urazami co spowodowało opuszczenie 10 spotkań. Miał spory problem z utrzymaniem rytmu meczowego. Widać to po rozegraniu zaledwie 911 minut co daje średnio zaledwie 30 minut na mecz.
Buksa przenosząc się do Hiszpanii podejmuje dobrą decyzje. Polak jest napastnikiem typowo czekającym na zagrania kolegów. Nie stwarza wiele okazji samemu i nie notuje zbyt wielu asyst. Jego warunki fizyczne pozwalają mu jednak na świetną grę głową, możliwość utrzymania się przy piłce z obrońcą na plecach czy też znalezienie odpowiedniego miejsca w polu karnym. Wydaje się, że kogoś takiego właśnie poszukiwała Mallorca i napastnik może mieć wiele okazji do strzelenia bramek.
Wejście w buty legendy
Po spadku Mallorce opuścił Vedat Muriqi, czyli niesamowicie skuteczny napastnik w ostatnich latach. W sezonie 2021/2022 na Estadi Mallorca Son Moixe trafił za 8 milionów euro, a reszta to już historia. Sam Kosowianin często ratował drużynę przed spadkiem, lecz mimo historycznie dobrego sezonu nie udało się tym razem. W tym okienku opuścił Hiszpanię na rzecz Muriqi zostanie wielką postacią w szeregach Mallorci na wiele lat i jego zastąpienie będzie arcytrudnym wyzwaniem.












