Powrócił wielki futbol, powróciła angielska Premier League. Pierwsza kolejka przyniosła nie lada emocje, wysokie tempo oraz wspaniałe bramki. Starcia na samym początku sezonu wyłoniły także kilku bohaterów – zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, którzy w zależności od zasług znaleźli się w naszym podsumowaniu. Oto nasze wyróżnienia i nagany.
Rozgrywki najciekawszej ligi świata już ruszyły. Rozpoczął się dwudziesty siódmy sezon angielskiej Premier League. Pierwsza kolejka nie rozczarowała. Dwadzieścia pięć bramek, zwroty akcji i niesamowite emocje – istna wizytówka Premier League. Rozegrane w miniony weekend spotkania wyłoniły także kilku bohaterów – zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. W zależności od zasług otrzymali od nas wyróżnienie lub naganę.
Wyróżnienia
Fantastyczny debiut w barwach Evertonu zanotował Richarlison. Brazylijczyk już od pierwszej kolejki zaczął spłacać kwotę odstępnego. Świetny występ skrzydłowy okrasił dwoma trafieniami. Najpierw przytomnie odnalazł się w polu karnym, umieszczając piłkę w siatce po zamieszaniu podbramkowym. Następnie rajd lewą flanką zakończył uderzeniem przy długim słupku, pokonując po raz drugi Rui Patricio.
https://www.youtube.com/watch?v=7kqFpRgaDKE
Co interesujące w przeciągu trzydziestu ośmiu spotkań minionego sezonu w barwach Watfordu Richarlison na listę strzelców wpisał się pięciokrotnie. W bieżącej kampanii ma już dwa trafienia, co zwiastuje pobicie dorobku z poprzedniej edycji rozgrywek.
Na Vicarage Road nie płakali długo po stracie Richarlisona. Już w pierwszej kolejce przed szereg wyszedł Roberto Pereyra. Argentyńczyk stał się nowym motorem napędowym Watfordu, imponując techniką oraz skutecznością. Praktycznie w dwadzieścia minut przesądził o losach spotkania przeciwko Brighton, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Na szczególną uwagę zasługuje pierwsze trafienie, gdyż Pereyra po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem z woleja wyprowadził zespół Javiego Gracii na prowadzenie. Świetna dyspozycja Argentyńczyka pozwala wierzyć kibicom Watfordu, że miejsce w górnej dziesiątce jest możliwe.
Kolejnym wyróżnionym jest Sadio Mane. Senegalczyk spośród ofensywnego tercetu „The Reds” zaprezentował się najlepiej, zdobywając dwie bramki i aktywnie szukając gry. Zawodnik Liverpoolu z przytupem wszedł w sezon, na co wpływ mogła mieć obecność Xherdana Shaqiriego na ławce rezerwowych. Imponujący występ w starciu z West Hamem United na pewno umocnił jednak pozycję Senegalczyka w wyjściowej jedenastce Jürgena Kloppa.
Ostatni zasługujący na pochwałę to Ruben Neves. Portugalczyk świetnie odnalazł się w realiach Premier League nie odczuwając różnicy między Championship a angielską ekstraklasą. Cudowna bramka z rzutu wolnego na pewno zostanie jednym z kandydatów do gola kolejki.
https://www.youtube.com/watch?v=pF9saQODg60
Zawodnik ponadto zanotował także asystę przy trafieniu Raula Jimeneza zapewniającego Wolverhamptonowi pierwszy punkt w obecnym sezonie. Portugalczyk to ucieleśnienie nowoczesnego środkowego pomocnika i wątpliwe by na dłużej pozostał w szeregach „Wolves”.











