Widzew szuka wzmocnień na boku. Darian Males prosto z BSC Young Boys do Łodzi?


Pół miliona euro za pomocnika, który od maja nie zagrał ani minuty. Czy Łódź kupuje jakość, czy kolejne problemy?

21 sierpnia 2026 Widzew szuka wzmocnień na boku. Darian Males prosto z BSC Young Boys do Łodzi?
Mikołaj Janusik

Dzisiaj, Darian Males ma przejść testy medyczne przed transferem do Widzewa Łódź. Tak wynika z doniesień Sachy Tavolieriego, które potwierdził Tomasz Włodarczyk. Widzew nie ogłosił jeszcze transakcji, a Transfermarkt wciąż wpisuje 25-latka jako zawodnika BSC Young Boys. Kierunek jest jednak jasny. Szwajcar chce odejść z Berna, a w Widzewie są gotowi zapłacić około 500 tysięcy euro.


Udostępnij na Udostępnij na

Dla kibiców z al. Piłsudskiego to brzmi obiecująco. Dla trenera Aleksandara Vukovicia, jak kolejna próba poszerzenia wąskiej kadry. Pytanie nie brzmi już tylko, czy Males w ogóle podpisze kontrakt. Brzmi też, czy po wyleczeniu kontuzji wróci w wersji z Ligi Europy, czy w wersji z ławki rezerwowych Young Boys.

CV z Interem w tle

Males urodził się 3 maja 2001 roku w Lucernie. Mierzy 188 centymetrów, jest lewonożny i najczęściej gra na prawym skrzydle, choć potrafi zejść do środka pola albo na lewą stronę. W reprezentacji Szwajcarii U-21 zaliczył 17 występów. Ścieżka kariery nie jest typowa dla kandydata do środka tabeli PKO BP Ekstraklasy. Po Luzernie trafił do Interu Mediolan, nie zadebiutował jednak w pierwszym zespole Nerazzurrich. Był wypożyczany do Genoi i Basel, a w 2023 roku definitywnie przeszedł do Young Boys. Kontrakt w Bernie ma do 30 czerwca 2027 roku.

W Szwajcarii uzbierał 180 meczów ligowych i 26 goli. W barwach Young Boys łapał minuty w Lidze Mistrzów, między innymi przeciwko Manchesterowi City, RB Lipskowi, Interowi i Aston Villi. Sezon 2025/26 był jednym z bardziej produktywnych. W Super League rozegrał 30 spotkań, strzelił siedem bramek i dołożył dwie asysty. W Lidze Europy w ośmiu meczach zdobył gola i asystę, w tym trafienie przeciwko Lille. Portal Transfermarkt wycenia go na 1,2 miliona euro. Pół miliona za zawodnika z takim bagażem wygląda jak okazja. Jednak okazja ma pewien haczyk.

Braki na skrzydłach

Widzew po czterech kolejkach ma pięć punktów i ósme miejsce w tabeli. Latem do Łodzi trafili m.in. Karol Świderski, Mario García, Giannis Papanikolaou, Jusuf Gazibegović i Paulinho, który zdążył już zadebiutować z Koroną Kielce. Mimo to Vuković po porażce z Kielczanami mówił wprost: kadra jest za wąska, nie ma pola manewru. Nie tylko pod napastników.

Na skrzydłach realnej konkurencji dla Mariusza Fornalczyka wciąż brakuje. Prawe skrzydło często z konieczności obsadza Fran Álvarez, Angel Baena i Samuel Akere są nisko w hierarchii, a Osmana Bukariego wysłano na wypożyczenie. Males miałby więc konkretne zadanie, nie tylko miejsce w szatni.

Problem w tym, że Szwajcar nie zagrał w oficjalnym meczu od maja. W nowym sezonie Young Boys nie rozegrał ani minuty. Transfermarkt oznacza u niego nieokreśloną kontuzję bez daty powrotu, a przy części spotkań berneńczyków nie było go nawet w kadrze. To właśnie dzisiejsze testy medyczne zdecydują, czy transfer w ogóle dojdzie do skutku.

Jeśli badania wypadną pomyślnie, Widzew kupi piłkarza z pucharowym doświadczeniem taniej, niż wynosi jego wycena. Jeśli nie, Łódź zostanie z tą samą dziurą na boku boiska, którą Vuković próbuje zasypać od tygodni. Oficjalnego komunikatu klubu na razie nie ma. I dopóki go nie będzie, Males pozostaje najciekawszym „prawie” transferem tego okienka przy al. Piłsudskiego.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze